bitcoin.pl logo
BTC-2.61%
Bitcoin
$61,636226 262 zł
Ekonomia
2024-11-04
4 min czytania

Odwrócona krzywa rentowności: czy recesja w USA zahamuje wzrosty na rynku kryptowalut?

Jacek Walewski
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b
Na bitcoin.pl rzadko piszę o rynku obligacji. Tym razem zrobię jednak wyjątek, bowiem to, co dzieje się z krzywą rentowności obligacji, może mieć wpływ na kryptowaluty. W tym tekście opiszę, czym jest owa krzywa i jak jej analiza może pomóc kryptoinwestorom.

Krzywa rentowności, czyli co?

Krzywa rentowności pokazuje nam zależność między rentownością obligacji, a ich terminem do wykupu. Najczęściej ma kształt rosnący, co oznacza, że posiadacze obligacji oczekują wyższej stopy zwrotu z obligacji długoterminowych. Brzmi to logicznie: jeżeli pożyczasz pieniądze na dłuższy okres, możesz oczekiwać wyższego zysku. Tak jest jednak w „normalnej” sytuacji - gdy gospodarka się rozwija. To także w pełni zrozumiałe: inwestorzy pożyczają państwu pieniądze, bo wierzą, że będzie dobrze w dłuższej perspektywie.
Co jednak, gdy krzywa rentowności zmienia kształt? Zauważamy na wykresie odwróconą krzywą. Co to oznacza? Sytuację przeciwną niż ta opisana powyżej: rentowność obligacji krótkoterminowych jest wyższa niż rentowność obligacji długoterminowych. Innymi słowy, nagle otrzymujemy więcej w zamian za krótszy okres pożyczenia środków. Brzmi to nielogicznie, ale ma sens, gdy rynek przestaje mieć zaufanie do gospodarki, a więc zwiastuje to recesję.
Znów wytłumaczę ci to na konkretnym przykładzie. Inwestorzy widząc, co dzieje się w gospodarce i dochodząc do wniosku, że grozi nam recesja, niekoniecznie uciekają z rynku obligacji - nadal inwestują w takie aktywa, wybierają jednak te z dłuższym okresem zapadalności, co zwiększa na nie popyt, a tym samym zmniejsza rentowność. I odwrotnie: krótkoterminowe obligacje zaczynają oferować wyższą rentowność.

Teoria a praktyka

Teraz spójrzmy na dane historyczne. W okresie od lipca 2022 roku do sierpnia 2024 r. w USA też ostatecznie wyrysowała się odwrócona krzywa rentowności. Na wykresie widać było ją we wrześniu 2024 r., co musiało być kropką nad "i" w polityce Fedu - bank centralny w obawie przed recesją zaczął obniżać stopy procentowe.
Recesja to coś, czego obawiają się inwestorzy, w tym kryptowalut. Skoro mamy odwróconą krzywą rentowności, czy więc grozi nam zapaść gospodarcza: spadki na rynkach aktywów? Od razu uspokajam: niekoniecznie. Chodzi o to, że odwrócona krzywa "przepowiada" recesję, ale z wyprzedzeniem od 6 do 24 miesięcy. Na razie rynki otrzymały więc po prostu sygnał świadczący o tym, że inwestorzy czują niepokój i przestali być optymistami, jeżeli chodzi o gospodarkę.
Znów cofnijmy się w wspólnie o kilkanaście lat. Kryzys finansowy w 2008 roku, który okazał się okresem początku Bitcoina jako projektu, też został zapowiedziany przez odwróconą krzywą rentowności, ale ta nie wyrysowała się na wykresie w tym właśnie roku, ale w połowie 2006 roku. Recesja w USA zaczęła się zaś w grudniu 2007 roku.
Podobna sytuacja miała miejsce przed kryzysem związanym z pandemią COVID-19. Krzywa odwróciła się w sierpniu 2019 roku - do recesji w USA - dość krótkiej, fakt - doszło na początku 2020 roku.

Ostatnie odwrócenie

Teraz cofnijmy się do września br.. Dochodowość "dwulatek" (dwuletnich obligacji) była wtedy niższa niż "dziesięciolatek". Szybko doszło jednak do ponownego odwrócenia: znów wszystko wróciło do normy. Analitycy uznali to za dobry sygnał.
To zdrowe zjawisko, z którego powinniśmy się cieszyć. Taka krzywa rentowności jest typowa dla klimatu biznesowego oraz polityki pieniężnej, która jest bardziej zbilansowana i bliższa normalności
- wskazywał wtedy Jerome Schneider, zarządzający z  PIMCO.

Co to oznacza dla kryptowalut?

Co to wszystko może oznaczać dla kryptowalut? To pytanie z cyklu: czy recesja byłaby dobra dla cyfrowych aktywów. Zakładając, że odwrócenie krzywej faktycznie i tym razem zapowiedziało recesję, ta może wystąpić już w 2025 r. i przerwać cykl wzrostowy, który może nas czekać. Zakładając, że cykliczność bitcoina nadal obowiązuje (wszystko na to wskazuje), przed nami ok. rok wzrostów. Tyle że może zostać przerwany jakimś czarnym łabędziem lub właśnie czymś, czego już się spodziewamy: wybuchem wojny pomiędzy USA a Chinami czy właśnie recesją. Wtedy inwestorzy zaczną uciekać z rynku ryzykownych aktywów, a tym samym kapitał odpłynie od kryptowalut.
Z drugiej strony, wystąpienie odwrócenia krzywej będzie skłaniać Fed do dalszego i regularnego cięcia stóp procentowych. To trwa od wrześniowego posiedzenia i wiele będzie wskazywało na to, że kolejny jego etap zobaczymy już w tym tygodniu. 7 listopada władze banku centralnego zapewne obniżą stopy proc. o kolejne 25 pb. Na Fed Watch Tool, platformie, która wycenia prawdopodobieństwo scenariusza kolejnej obniżki, widzimy pełną i rzadką zgodność: Fed obetnie stopy o 25 pn, nie mniej, nie więcej.
Jak więc widać, krzywa rentowności to kolejny wskaźnik makroekonomiczny, któremu powinien przypatrywać się każdy inwestor bitcoina. Może pomóc przewidywać kierunek, w którym podąży gospodarka, a tym samym giełda.

O autorze

Jacek Walewski
Jacek Walewski

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności