Ciekawostki

Obligacje – to w nie Polacy uciekają przed inflacją

Inflacja w Polsce rośnie w tempie, które było nie widziane u nas od wielu lat. Jak zaś Polacy chronią swoje […]

Data publikacji: 17 lutego 2020

bitbay

Inflacja w Polsce rośnie w tempie, które było nie widziane u nas od wielu lat. Jak zaś Polacy chronią swoje oszczędności? W sposób dość konserwatywny. Inwestują w obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa. Według nowych danych, w styczniu ich sprzedaż przebiła poziom 2 mld zł. Kupiło je zaś „aż” 27 724 osób.

Obligacje hitem inwestycyjnym

2,488 mld zł – tyle w styczniu wydano na zakup obligacji oszczędnościowych. To największa taka kwota w historii naszego kraju. Rekordową popularnością cieszyły się cztery typy rządowych papierów — obligacje trzymiesięczne, dwuletnie, dziesięcioletnie i 500+. To nie wszystko.

Hitem okazały się „czterolatki” – dające zarobić w pierwszym roku inwestycji 1,944 proc. (po odjęciu podatku Belki), a w kolejnych 1,25 p.proc. ponad raportowaną przez GUS inflację CPIopisuje na bankier.pl Maciej Kalwasiński – Na ich zakup oszczędzający przeznaczyli astronomiczne 1,14 mld zł. To więcej niż pozyskało Ministerstwo Finansów ze sprzedaży wszystkich obligacji oszczędnościowych w którymkolwiek z pierwszych czterech miesięcy ubiegłego roku – dodaje.

Bardzo dobrze sprzedawały się także obligacje trzymiesięczne, dzięki którym można zarobić jednak jedynie 1,215 proc. w skali roku. Jak widać i to nie zniechęca inwestorów, by po nie sięgać.

Lęk przed inflacją

W końcu do oszczędnych Polaków dotarło, jak fatalna w skutkach jest inflacja. A ta w styczniu przebiła cel inflacyjny NBP. Członkowie Rady Polityki Pieniężnej (RPP) nie pozostawiają nam już nawet złudzeń: przyznają, że inflacja będzie jeszcze rosła nawet do czerwca. Potem ma wyhamować. Przynajmniej tak uważają urzędnicy. Jeśli jednak nie zobaczymy wtedy poprawy, RPP będzie musiała zareagować. Podniesie stopy procentowe?

Dziś na rynku zdecydowanie brakuje zaś bezpiecznego produktu finansowego, który chroniłby nas przed inflacją. Oprocentowanie lokat jest raczej niskie. Pozostaje inwestycja w złoto czy srebro, choć – co podkreślają eksperci – to zakup na lata i dekady, nie na miesiące. Kryptowaluty? Jak widać, Polacy nadal się ich boją. Poza tym te cechują się sporymi wahaniami kursów, co odstrasza niektórych inwestorów, którzy szukają typowych safe haven, a do tej roli cyfrowe waluty dopiero pretendują.

geco-one-bitcoin-trading

rozliczanie kryptowalut rozlicz kryptowaluty

Satsback bitcoin cashback

Black Friday Promotion