Nowy cios w OneCoin. Władze kolejnego kraju ostrzegają przed projektem.

Kryptowaluty

O OneCoin zaczęło być głośno 3 lata temu. Wtedy po raz pierwszy usłyszeliśmy ostrzeżenia dot. projektu ze strony różnych organizacji […]

O OneCoin zaczęło być głośno 3 lata temu. Wtedy po raz pierwszy usłyszeliśmy ostrzeżenia dot. projektu ze strony różnych organizacji (m.in. Polskiego Stowarzyszenia Bitcoin). Teraz kolejny cios zadaje Australijska Komisja ds. Papierów Wartościowych i Inwestycji (ASIC), która ostrzega opinię publiczną, że zespół OneCoina „może być zaangażowany w oszustwo”. 

Australijski regulator jest odpowiednikiem polskiej Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Opublikował teraz  oficjalne ostrzeżenie przeciwko OneCoinowi.

AntyOneCoin

ASIC stwierdza przede wszystkim, że OneCoin nie uzyskał dwóch głównych licencji, które są potrzebne do oferowania usług inwestycyjnych w Australii. Komisja zauważa, że firma nie posiada aktualnej licencji Australian Financial Services, ani także licencji Australian Credit.

Korzenie OneCoina

OneCoin został oficjalnie założony przez Ruję Ignatovę w Bułgarii w 2014 r. Szybko wywołał kontrowersje. Władze Stanów Zjednoczonych uznały token firmy za “fałszywą kryptowalutę”. Niedawno podobne oświadczenie opublikowała Nowa Zelandia, która ostrzegła członków społeczeństwa przed projektem. Mało tego, okazuje się, że w rozwój tej domniemanej piramidy finansowej zaangażowany był  samoański Kościół.

W Polsce przed OneCoinem ostrzegało wspomniane Polskie Stowarzyszenie Bitcoin, które wysłało pismo w tej sprawie do Ministra Zbigniewa Ziobry. W podobnym okresie – w 2016 r. – interpelację na ten temat napisał poseł Mirosław Suchoń (Nowoczesna).

Dalsze losy firmy były już bardziej dramatyczne. Konstantin Ignatov, brat Ruji, został aresztowany dn. 6 marca 2019 r. i oskarżony o oszustwo finansowe. Oboje czekają na proces.

OneCoin miał swoją oficjalną siedzibę w Sofii. W praktyce funkcjonował nie jak społeczność BTC, ale jako sieć marketingowa typu MLM. Członkowie tej sieci otrzymywali prowizje za przyciąganie nowych inwestorów. Ci, by przystąpić do OneCoina, byli zmuszeni kupować specjalne pakiety tokenów. Ponoć udało się w ten sposób zdobyć aż trzy miliony uczestników programu na całym świecie.

Spotkania projektu były swoistym kuriozum. Sam Konstantin, pytany kiedyś o to, kiedy można wypłacić środki z projektu, odparł:

„Jeśli jesteś tutaj, by wypłacić pieniądze, opuść ten pokój teraz, ponieważ nie rozumiesz, czym jest ten projekt.”

Dziś podobne kontrowersje wywołują np. takiej projekty jak DasCoin czy FuturoCoin.

Słowa kluczowe
Australia Mirosław Suchon onecoin Polskie Stowarzyszenie Bitcoin scam

Newsletter

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.

bitbay rejestracja na gieldzie bitbay rejestracja na gieldzie bitbay rejestracja na gieldzie
bitbay rejestracja na gieldzie bitbay rejestracja na gieldzie bitbay rejestracja na gieldzie

Redakcja Bitcoin.pl ostrzega:
Uważaj na oszustów. Dbaj o bezpieczeństwo.