
Na rynku złota mamy przełom. Po raz pierwszy od 2011 roku dolarowe notowania kruszcu znalazły się powyżej poziomu 1800 dolarów za uncję trojańską.
Bariera 1800 USD/oz. została przełamana. To pierwszy taki sukces byków na tym rynku od września 2011 roku. Wtedy cena kruszcu wyniosła 1920 USD/oz. W 2012 r. 1800 USD/oz było już oporem, który niejako zablokował powrót do hossy.
Notowania złota z nowym przełomem
Bariera 1800 USD/oz. została przełamana. To pierwszy taki sukces byków na tym rynku od września 2011 roku. Wtedy cena kruszcu wyniosła 1920 USD/oz. W 2012 r. 1800 USD/oz było już oporem, który niejako zablokował powrót do hossy.
"W środę o 8:48 kurs kontraktów terminowych na złoto kształtował się na poziomie 1802,55 USD za uncję trojańską i był o 0,25 proc. wyższy niż dzień wcześniej. Od początku roku dolarowe notowania żółtego metalu poszły w górę o blisko 18 proc. Warto przy tym dodać, że już w kwietniu i maju ceny złota osiągnęły nowe rekordy w wielu innych walutach, w tym w euro, franku szwajcarskim czy polskim złotym. Przeliczając obecne notowania kruszcu przez bieżący kurs USD/PLN uncja złota jest wyceniana na ok. 7060 złotych polskich. W maju było to nawet 7452 zł/oz. To tzw. cena spot. Zakup jednouncjowej złotej monety bulionowej to teraz wydatek ok. 7,6-8,1 złotych"- czytamy na Bankier.pl w artykule Krzysztofa Kolanego.
Skąd te wzrosty?
Skąd te skoki cen? To oczywiste - złoto zyskuje w czasie kryzysów gospodarczych. Zresztą zaczęło mocno rosnąć na wykresie właśnie w tym roku, gdy w globalną gospodarkę uderzyła pandemia koronawirusa. Nie chodzi jednak też o samą recesję, ale działania banków centralnych w jej czasie. Władze uznały chyba, że "zadrukują" obecne problemy rynków. Stąd bezprecedensowy dodruk walut - głównie dolarów. Inwestorzy zaczęli więc w naturalny dla siebie sposób reagować na taką skalę drukowania pieniędzy i deficytów fiskalnych skupem czegoś, czego nie da się dodrukować: złota. Spadek sprzedaży złota zaobserwowano jednak w Chinach. Powodem jest chyba realny spadek dochodów ludności oraz ograniczenia w imporcie kruszcu. Powyższa strategia - kupowanie aktywa, którego podaż jest ograniczona - prowadzi też wielu do myślenia, że także Bitcoin zyska w czasie kryzysu gospodarczego, bowiem jego podaż też jest, jak wiemy, ograniczona przez algorytm.O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Bitbay odpowiada na zarzuty TVN, zakup 17 tysięcy koparek S19

Następny
Cena BTC wzrośnie jeszcze w tym roku - sugeruje PlanB
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

