Kluczowe wnioski
- Movement Labs złożyło wniosek o upadłość na podstawie Rozdziału 11 w sądzie w USA.
- Firma deklaruje posiadanie aktywów o wartości od 100 000 do 500 000 dolarów oraz zobowiązań przekraczających 1 milion dolarów.
- Problemy spółki wynikają z kontrowersyjnej umowy market-makingowej dotyczącej tokena MOVE.
Firma Movement Labs złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości na podstawie Rozdziału 11 amerykańskiego prawa upadłościowego, co kończy niezwykle burzliwy rozdział w historii tego projektu. Deweloper sieci Movement przez ostatnie miesiące zmagał się z wewnętrznymi sporami korporacyjnymi, poważnymi kontrowersjami wokół debiutu rynkowego oraz nieudanymi próbami ratowania płynności. Oficjalna dokumentacja złożona w sądzie pokazuje, że spółka posiada mniej niż 1 000 wierzycieli. Aktywa przedsiębiorstwa wynoszą od 100 000 do 500 000 dolarów, natomiast łączne zobowiązania przekraczają 1 milion dolarów. Do największych wierzycieli należą współzałożyciel Rushi Manche, wydział podatkowy stanu Delaware oraz Anchorage Digital.
Kłopoty finansowe w Movement Labs
Problemy rozpoczęły się niedługo po grudniowym debiucie tokena MOVE na giełdach. Sieć Movement powstawała z myślą o przeniesieniu inteligentnych kontraktów opartych na języku Move do ekosystemu Ethereum, co miało zapewnić użytkownikom szybsze oraz znacznie tańsze transakcje. W kwietniu 2025 roku serwis CoinDesk opublikował wyniki szczegółowego dochodzenia, z którego wynikało, że kierownictwo badało okoliczności podpisania umowy market-makingowej. Umowa ta przekazała zewnętrznemu podmiotowi ogromny, niekontrolowany wpływ na faktyczną podaż tokena w obrocie.
Dokumenty wykazały, że 66 milionów tokenów MOVE trafiło na rynek już dzień po oficjalnym debiucie. Doprowadziło to do natychmiastowego i głębokiego spadku ceny aktywa. Kontrowersje dotyczyły firmy Rentech, która pojawiła się w umowach powiązanych z chińskim animatorem rynku Web3Port. Kadra zarządzająca w Movement kwestionowała, czy fundacja faktycznie wiedziała o rzeczywistych i przejrzystych powiązaniach Rentech z tym podmiotem. Przedstawiciele Rentech zaprzeczyli, jakoby dopuścili się jakichkolwiek nieprawidłowości czy wprowadzenia w błąd.
Skutki tej afery uderzyły w cały szerszy ekosystem kryptowalutowy. Giełda Binance nałożyła natychmiastowy zakaz handlu na konto animatora rynku bezpośrednio zaangażowanego w debiut. Władze Movement Labs uruchomiły wówczas specjalny program odkupu tokenów oraz zatrudniły zewnętrzną firmę Groom Lake do przeprowadzenia niezależnego audytu. Sytuacja kadrowa również uległa załamaniu, a współzałożyciel Rushi Manche rozstał się z przedsiębiorstwem w maju 2025 roku, co pogłębiło kryzys zaufania inwestorów.
Nowa strategia nie uratowała Movement Labs
W czerwcu spółka Move Industries, stanowiąca całkowicie osobny podmiot prawny, podjęła desperacką próbę ratowania sytuacji i zmiany wizerunku. Firma publicznie ogłosiła całkowite odejście od dotychczasowej rywalizacji z innymi sieciami skalującymi Ethereum. Zarząd postanowił skupić się wyłącznie na płatnościach transgranicznych, przekazach pieniężnych oraz rozliczeniach realizowanych w stablecoinach. Przedsiębiorstwo zapewniło sobie dostęp do w pełni licencjonowanej infrastruktury płatniczej w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie oraz Unii Europejskiej, licząc na pozyskanie klientów z sektora instytucjonalnego.
Zmiana profilu działalności idealnie odzwierciedla szerszy trend panujący obecnie na rynku. Projekty funkcjonujące dotychczas w sektorze
warstwy drugiej rezygnują z walki o czystą skalowalność techniczną na rzecz wdrażania realnych, namacalnych zastosowań finansowych. Pomimo podjęcia tych działań naprawczych, ogromne obciążenia finansowe spółki matki przesądziły o ostatecznym upadku przedsięwzięcia i konieczności złożenia wniosku o ochronę przed wierzycierami.