bitcoin.pl logo
BTCN/A
Bitcoin
$63,473.4231 859 zł
Giełdy kryptowalut
2025-06-08
3 min czytania

Ministerstwo Cyfryzacji mówi zondacrypto "nie". Chodzi o dostęp do ważnej aplikacji publicznej

Jacek Walewski
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b
Polski rząd stawia na innowacje? Na papierze tak. CEO zondacrypto Przemysław Kral rzuca jednak na tę sprawę nowe światło.

mObywatel jest dla zarządu, a nie dla pana, panie Areczku

CEO zondacrypto Przemysław Kral opublikował w mediach społecznościowych zaskakujący wpis. Dowiadujemy się z niego, że Ministerstwo Cyfryzacji nie chce innowacji, to wręcz dla resortu rzecz… „niezgodna z dobrymi obyczajami”.
O co dokładnie chodzi? I to, że ministerstwo odmówiło giełdzie "świadczenia usługi przekazywania danych z aplikacji mObywatel".
Chodzi o aplikację, która jest publiczna i za którą stoi polski rząd. mObywatel umożliwia obywatelom dostęp do cyfrowych wersji dokumentów i usług publicznych bez konieczności noszenia ich w formie papierowej. Zawiera mDowód osobisty, cyfrowy odpowiednik dowodu osobistego, czy e-prawo jazdy.
Z jakiego jednak powodu giełda kryptowalut mogłaby chcieć mieć dostęp do tej aplikacji? Może chodzić o ułatwienie weryfikacji tożsamości. Zgodnie z przepisami o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu (AML/CFT), firmy, które umożliwiają handel kryptowalutami, muszą znać tożsamość swoich użytkowników. mObywatel sprawiłby, że proces ten stałby się prosty i bezpieczny. Użytkownik, zamiast przesyłać skan dowodu osobistego, udostępniałby dane bezpośrednio z mObywatela. Giełda dostawałaby potwierdzone dane z rejestrów państwowych (PESEL, imię, nazwisko, adres, obywatelstwo itd. Pozwoliłoby to wyeliminować fałszywe konta, zminimalizować ryzyko kradzieży tożsamości czy usprawnić proces onboardingu nowych użytkowników.

zondacrypto nie otrzyma dostępu, bo kryptowaluty są "niemoralne"

zondacrypto otrzymała jednak z Ministerstwa Cyfryzacji odmowę na integrację z mObywatela. Przemysław Kral wskazuje, że to wręcz... dziwne.
Jako giełda działająca na wielu rynkach lubimy rozwijać nasze usługi i dostosowywać je do potrzeb lokalnych użytkowników. Robimy tak m.in. w Estonii, gdzie pracujemy nad udostępnieniem naszym użytkownikom możliwości rejestracji z wykorzystaniem mRiik (lokalnego odpowiednika mObywatela). Dostawca tego rozwiązania nie tylko się ucieszył z naszej prośby, ale wręcz zaprosił nas do wspólnego rozwoju aplikacji
- napisał w poście w social mediach.
zondacrypto
Okazuje się, że w Polsce takie ułatwienie jest niemożliwe i "niemoralne":
Jak się jednak okazuje, w Polsce to niemożliwe. A nawet „niemoralne”. Zwróciliśmy się z prośbą do Ministerstwa Cyfryzacji o integrację mObywatela i otrzymaliśmy odpowiedź odmowną z uwagi na „niezgodność [kryptowalut] z dobrymi obyczajami”. Według Ministra, powszechna i publiczna aplikacja nie powinna być wykorzystywana przez spółkę zajmującą się obrotem kryptowalutami.
Kral wskazuje w swoim poście też na to, że Polska jest dziś "jednym z trzech krajów, które nie mają jeszcze gotowej ustawy", która dostosowywałaby nasz rynek do regulacji MiCA.
Polska aktywnie blokuje rozwój innowacji. Bo branża krypto jest niemoralna. I bo jest niebezpieczna w opinii Ministerstwa. A dlaczego? Uwaga, bo nie ma regulacji dotyczących kryptowalut na terenie Polski
- dodał.
Najdziwniejsze jednak jest to, że z systemu mObywatel korzysta m.in. czterech czołowych bukmacherów w Polsce. Czyli firmy, które zajmują się hazardem, są dla polskiego rządu w porządku - giełda kryptowalut - już nie.
Czasami brakuje słów na to, z jakimi absurdami musimy się na co dzień mierzyć, zamiast rozwijać biznes. Nasz dział IT wolałby w pocie czoła pracować nad nowymi funkcjonalnościami, zamiast mierzyć się z absurdami urzędowymi czy bankowymi. Ale, jak widać, jeszcze nie nadszedł taki dzień, żeby w Polsce innowacja była mile widziana
- wskazał Kral.
Post zaadresował na końcu do Krzysztofa Gawkowskiego i Michała Gramatyki, którzy stoją dziś na czele resortu:
Panie Ministrze Krzysztofie Gawkowski, Panie [Wice]Ministrze Michale Gramatyko, zatem można uznać, że hazard jest jak najbardziej moralny, a krypto nie? Nie jest Wam wstyd? Nie chcemy od Was pieniędzy, zaproszeń na konferencje, dotacji, uścisków dłoni. Chcemy tylko możliwości korzystania z integracji, aby ułatwiać naszym użytkownikom życie. Jesteśmy pionierską firmą z branży kryptowalut, która w Polsce przeciera bardzo wiele nowych ścieżek. Jako pierwsi wyemitowaliśmy reklamę w telewizji, jako pierwsi pomagaliśmy polskim organom ścigania w wykrywaniu prób cyberprzestępczości, jako pierwsi szkoliliśmy polskie służby mundurowe, jako pierwsi nawiązaliśmy współpracę z czołowymi klubami sportowymi Ekstraklasy, Serie A, Szwajcarii czy Monako, jako pierwsi wsparliśmy transfer piłkarza do polskiego klubu, opłacony w kryptowalutach. Przecieramy ścieżki, gdzie możemy. Nieustannie i niestrudzenie edukujemy, pokazujemy możliwości kryptowalut i rozwijamy nasze technologie. Składając wniosek o integrację z mObywatelem jako pierwsza w historii firma z branży kryptowalut, mieliśmy nadzieję na przetarcie również tej ścieżki.
Szkoda, że się nie udało. Swoją drogą, to pierwszy w historii przypadek, gdy Ministerstwo Cyfryzacji odmówiło jakiejś firmie integracji ze swoim systemem. WSTYD!

O autorze

Jacek Walewski
Jacek Walewski

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności