Bitcoin

Mark Karpeles skazany. Znamy wyrok.

Sądowa odyseja Marka Karpelesa, byłego prezesa giełdy Mt. Gox, dobiegła końca. Wyrok jest dość łagodny. Ex-CEO został skazany przez Sąd […]

Data publikacji: 15 marca 2019

bitbay

Sądowa odyseja Marka Karpelesa, byłego prezesa giełdy Mt. Gox, dobiegła końca. Wyrok jest dość łagodny. Ex-CEO został skazany przez Sąd Rejonowy w Tokio na karę więzienia w zawieszeniu.

Sąd skazał Karpelesa tylko za jego ingerencję w rejestry transakcyjne platformy. W skutek czego nie trafi on do celi. Otrzymał bowiem karę więzienia w zawieszeniu.

Treść werdyktu przetłumaczył i wyjaśnił w serii swoich tweetów tokijski reporter Bloomberga, Yuji Nakamura:

“(…) jest winny manipulacjom, ale nie jest winny defraudacji. Jest „zawieszony” na 4 lata, w którym to czasie, jeśli zrobi coś złego, zostanie uwięziony na 2,5 roku”.

Bycie bałaganiarzem to nie przestępstwo?

Nakamura zauważa też, że Sąd Rejonowy w Tokio krytykował głównie styl, w jakim Karpeles pracował. Jak podkreślono, kierował Mt. Gox w „całkowicie bałaganiarski” sposób. Co kryje się pod tym określeniem? M.in. manipulował rejestrami transakcyjnymi platformy w celu ukrycia faktu braku bitcoinów. Co go uratowało, to fakt, że uznano, że “nie zrobił tego dla osobistego zysku lub nie miał złych zamiarów”.

Sam Mark Karpeles również twierdził, że nie jest winny defraudacji.

Zdaniem sędziego „stworzenie i wykorzystanie zmodyfikowanych rejestrów wiązało się z niezwykle dużą kwotą pieniędzy, która spowodowała poważne szkody dla użytkowników”. „Pozwany, który jest inżynierem z wiedzą ekspercką, nie ma usprawiedliwienia do nadużywania swojego statusu i uprawnień do wykonywania czynów przestępczych. Nie możemy lekceważyć odpowiedzialności karnej oskarżonego”– napisano w wyroku.

Gdy kolos na glinianych nogach upada…

O Mt. Gox słyszał każdy, kto choć trochę interesuje się kryptowalutami. Zresztą aż dziwne jest, że dotąd nie powstał żaden film fabularny lub książkowy kryminał opisujące historię firmy.

Giełda była przez dość długi czas centrum handlu Bitcoinami na świecie. Sama plotka, że ma na niej pojawić się Litecoin, sprawiła, że ta kryptowaluta mocno podrożała. Potem przyszedł jednak rok 2013, a z nim plagi egipskie: napad hakerski, manipulowanie kursem przez bota Willy’ego i ostateczny upadek platformy.

Gdy giełda upadła, pozostawiła swoich klientów bez dostępu do ich własnych Bitcoinów. Poszkodowanych zostało mniej więcej 24 000 wierzycieli o łącznym majątku… 850 000 BTC. Dziś sprawą nadal zajmuje się syndyk masy upadłościowej.

coinquista rejestracja na gieldzie

Satsback bitcoin cashback

Black Friday Promotion