Książę Filip z Serbii okazał się zwolennikiem bitcoina
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Książę Serbii Filip twierdzi, że bitcoin oznacza wolność. Dodaje, że świat potrzebuje dziś "twardych pieniędzy".
Książę Filip chwali bitcoina
Książę Filip z Serbii mówił o bitcoinie w serbskim programie telewizyjnym prowadzonym przez Ivana Ivanovicia. Jest członkiem rodu Karadziordziewiczów i drugim synem ostatniego następcy tronu byłego Królestwa Jugosławii. To zarazem brat bliźniak księcia Aleksandra. Obecnie jest drugi w kolejce do tronu po księciu Piotrze. Według strony internetowej rodziny królewskiej Serbii, książę Filip pracuje na rynku finansowym. - Pracuję w firmie zarządzającej aktywami dla międzynarodowej firmy finansowej. Jej główna siedziba znajduje się w Nowym Jorku, ale ma ona też duże biuro w Londynie. Jestem analitykiem. Uwielbiam analizować świat - powiedział. Następnie został zapytany o kryptowaluty. Potem padły zaskakujące słowa, jak na kogoś, kto kojarzy się z raczej konserwatywnym światem monarchii. - Bitcoin to wolność i to jest coś, czego pragnę dla każdego - stwierdził. - To jest coś, czego każdy musi się nauczyć. (...) Niektórzy ludzie nie będą chcieli się tego nauczyć, ponieważ nie są do tego przyzwyczajeni. Chcą chronić system, w którym dobrze sobie radzą - dodał. Powiedział też, że obecny system "nie jest korzystny dla wszystkich na świecie". - Myślę, że znów potrzebujemy twardych pieniędzy. Musimy mieć pieniądze dobrej jakości, które nie podlegają inflacji - dodał.
Inflacja
Odnosząc się do inflacji, jaka jest odczuwana już niemal na całym świecie, powiedział, że problem ma miejsce - „zwłaszcza od ostatniego kryzysu finansowego w 2008 roku, kiedy nadzwyczajny bodziec [finansowy] został wpompowany w gospodarki”. - Od tego czasu i od pandemii COVID-19 w gospodarkę wpompowano bezprecedensowe ilości bodźców i, oczywiście, gdzie te pieniądze trafiają? Powodują inflację - stwierdził. Potem znów chwalił BTC. - Z bitcoinem tego nie ma. Masz limit tylko 21 milionów bitcoinów, które zostaną wyprodukowane - przypomniał o fundamencie kryptowaluty. - Dlatego [BTC] nigdy nie będzie aktywem inflacyjnym, a to pomaga chronić ludzi - wyjaśnił. Dodał, że bitcoin jest "wolny od cenzury" i "pomoże w [wzmocnieniu] suwerenności ludzi, a także w ich wolności".O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
14% salwadorskich firm przeprowadziło transakcje w BTC

Następny
Jak długo będzie trwać korekta Bitcoina? Analiza: ETH, LTC, KDA, FTM, LUNA, KAVA, UMA, XEC i inne
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

