Kryptowaluty: najpierw cię ignorują, potem się z ciebie śmieją, potem atakują, a na końcu... wygrywasz?
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Różni regulatorzy i politycy wyrażają zaniepokojenie projektem Libra Facebooka. Oto jeden przykład: Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS), zwany „centralnym bankiem banków centralnych”, opublikował raport, w którym ostrzega przed potencjalnymi monopolistycznymi kompetencjami firm technologicznych. Czy jednak faktycznie kryptowaluty wkrótce zrewolucjonizują nasz świat?
W Internecie istnieje realna potrzeba funkcjonowania czegoś takiego jak Libra. Miliardy ludzi skorzystałyby z możliwości zawierania transakcji za pośrednictwem tego typu systemu. Koszty transakcji znacznie by spadły i można byłoby wyeliminować pośredników.
Ironią losu byłoby to, gdyby propozycja Libry stymulowała rząd Stanów Zjednoczonych do opracowania funkcjonalności, która działa jak Libra, jest wspierana przez depozyty w dolarach amerykańskich, jest obsługiwana przez rząd USA i jest też dostępna dla wszystkich na równych warunkach bez żadnej korzyści dla Facebooka, Google'a, Amazona czy kogokolwiek innego.
Kryptowaluty: ośmieszmy to!
To przypomina nam słynne powiedzenie:"Najpierw cię ignorują. Potem cię ośmieszają. A potem cię atakują i chcą cię spalić. A potem budują dla ciebie pomniki."
"Wydaje się nam, że rządy są w fazie „śmieszności” w tym procesie. I ostatecznie powiedzą nam, jak świetna była ta koncepcja! Innymi słowy: rządy krajowe (lub ponadnarodowe!) mogą po prostu uruchomić własne wersje Libry"- czytamy na profilu Medium projektu Blockstamp. Warto przeczytać też wypowiedź profesora ze Stanforda, Josepha Grundfesta:
"Przewiduję, że regulatorzy nie pozwolą Librze działać jako system bez zezwolenia, ponieważ wtedy żaden sąd ani organ regulacyjny nie będzie miał możliwości sprawowania władzy nad faktycznym działaniem łańcucha bloków. W związku z tym niemożliwe będzie wdrożenie jakiegokolwiek zakazu lub nakazu wydanego przez jakikolwiek system prawny. Krypto-puryści twierdzą, że zdolność do unikania regulacji przez władze rządowe jest istotą łańcucha bloków. Jednak pomysł, że regulatorzy chętnie pozwolą na ewolucję mechanizmu, który jest odporny na kontrolę państwa i który ułatwia przepływ miliardów dolarów dziennie, wydaje mi się niewyobrażalny i taki jest prawdopodobnie również dla regulatorów."Jeśli tak jest, czy kiedykolwiek zobaczymy coś takiego jak Libra?
Zapotrzebowanie na kryptowaluty
W Internecie istnieje realna potrzeba funkcjonowania czegoś takiego jak Libra. Miliardy ludzi skorzystałyby z możliwości zawierania transakcji za pośrednictwem tego typu systemu. Koszty transakcji znacznie by spadły i można byłoby wyeliminować pośredników.
Ironią losu byłoby to, gdyby propozycja Libry stymulowała rząd Stanów Zjednoczonych do opracowania funkcjonalności, która działa jak Libra, jest wspierana przez depozyty w dolarach amerykańskich, jest obsługiwana przez rząd USA i jest też dostępna dla wszystkich na równych warunkach bez żadnej korzyści dla Facebooka, Google'a, Amazona czy kogokolwiek innego.
"Zakładamy się, że więcej niż jeden kandydat na prezydenta złoży tę propozycję w niezbyt odległej przyszłości!"-twierdzą eksperci Blockstamp.
Czy waluty muszą być narodowe?
Pieniądze nie zawsze pochodziły od rządów. Zresztą nawet coś takiego jak „tożsamości narodowe”, jak wiemy, mają zaledwie kilka wieków. Narody - w takim rozumieniu, jak dziś je znamy - zaczęły powstawać w XVII w., a nawet w niektórych przypadkach później. Możliwe więc, że wkraczamy w nową erę rynku monetarnego. Kryptowaluty zmuszą banki centralne i rządy do lepszego traktowania swoich obywateli i zaoferowania większych korzyści za korzystanie z danej usługi publicznej. Może to oznaczać tańsze opłaty transakcyjne i większą swobodnie przenoszenia funduszy. Wzrost znaczenia kryptowalut i technologii blockchain będzie miał równie duży wpływ na działania rządów, waluty krajowe, poczucie narodowej przynależności, a może nawet rolę dolara we współczesnym świecie.O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Kongres USA chce odciąć Iran od dostępu do kryptowalut

Następny
Europejski Bank Centralny będzie chciał szybko uregulować rynek kryptowalut
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

