bitcoin.pl logo
BTC-2.24%
Bitcoin
$64,328235 211 zł
Ekonomia
2025-04-07
5 min czytania

Kryptowaluty całe we krwi. Czy jest tak źle, jak wielu uważa?

Jacek Walewski
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl
kryptowaluty btc(1)
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b
Jeżeli ktoś obudził się w nocy z niedzieli na poniedziałek i zerknął na wykresy kursów bitcoina i czołowych altcoinów wiedział już, co się święci. Mamy spadki niemal na miarę tego, co działo się na początku ogłoszenia światowej pandemii COVID-19. Warto dodać, że potem jednak Fed uratował sytuację i doprowadził do mocnych wzrostów. Czy teraz będzie tak samo? Czy warto dziś inwestować w kryptowaluty?

Donald Trump oszalał?

W niektórych mainstreamowych mediach pojawia się narracja o "szaleństwie" Donalda Trumpa, który rzekomo nie wie, co robi. Tak jednak nie jest. By w pełni pojąć to, co może nas czekać na kryptoparkiecie, musisz zrozumieć w jaką grę gra obecny prezydent USA.
Najpierw wyjaśnię jedną kwestię: nie, Trump nie oszalał i prowadzi spójną politykę, której celem jest ochrona amerykańskiej gospodarki poprzez wprowadzenie ceł na importowane towary. Chodzi o zmniejszenie deficytu handlowego Stanów Zjednoczonych w relacjach gospodarczych z innymi krajami oraz zachęcenie firm do przenoszenia produkcji z powrotem do USA.​
Tu na chwilę się zatrzymam. W wyniku globalizacji USA mogły przestawić swoją gospodarkę na usługi - "brudny" przemysł trafił do m.in. Chin. Stąd na tylu produktach widać napis "Made in China". Dzięki temu Amerykanie mogli mieć "czyste" zajęcia zarobkowe, zarabiać głównie na handlu, na marżach, a nie na produkcji. "Twardy" kapitał jednak wypłynął poza Amerykę Północną. Czy jest w tym coś złego? Jeżeli uznamy, że każde mocarstwo dąży do samodzielności, tak, to spore zagrożenie, które dotarło do elit w Waszyngtonie szczególnie w czasie covidowych lockdowndów i teraz, gdy USA przygotowują się na plan B - wojnę z Chinami, które w wyniku tych samych procesów globalizacyjnych urosły już tak mocno, że mogą zagrozić Amerykanom. Ci ostatni potrzebują więc produkcji u siebie.
kryptowaluty btc(1)
Powyższe to jeden z elementów układanki. Kolejnym jest też walka polityczna o elektorat z tzw. pasa rdzy. Chodzi o region w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych, który kiedyś był sercem amerykańskiego przemysłu ciężkiego, a dziś zmaga się z deindustrializacją, bezrobociem i spadkiem liczby ludności. To ta część Ameryki pomogła wygrać Trumpowi wybory, a do tego, jakby tego było mało, pochodzi z niej J.D. Vance, czyli obecny wiceprezydent.
Mamy więc główne powody polityki Trumpa: przygotowanie do rywalizacji, może nawet wojny z Pekinem, i dbanie o elektorat, który może za 4 lata pomóc Vance'owi wygrać wybory i kontynuować politykę ruchu MAGA.
To wszystko wpisuje się w narrację Trumpa o tym, że wszystkie nacje świata przez dekady wykorzystywały USA i teraz po prostu muszą spłacić dawne długi. Co ważne, to prawda, ale tylko częściowo: USA, jak wspomniałem, mogły dzięki globalizacji nie "brudzić" sobie rąk produkcją, a zarabiać tylko na marżach. Prezydentowi trzeba jednak też oddać, że dzięki ochronie militarnej np. Europa mogła ignorować wydatki na zbrojenia i "inwestować" w programy socjalne czy infrastrukturę. Amerykanów, których kraj pod tymi względami nie wygląda dobrze, szczególnie to irytuje.
Podsumowując: globalizacja przestała być dla USA korzystna i z tego też powodu Trump robi to, co robi.
donald trump 2
Do tego wszystko doszedł cel krótkoterminowy. Trump swoją pozorną chaotyczną polityką doprowadził do "przelania" kapitału z rynków akcji i kryptowalut na rynek obligacji, co przyczyniło się do spadku rentowności tychże. Dzięki temu USA mogą teraz ponownie się zadłużyć, ale po niższym koszcie.

Dzień Wyzwolenia

I tak doszliśmy do 2 kwietnia, czyli Dnia Wyzwolenia, jak to określa Biały Dom. Władze USA ogłosiły w końcu pełen program ceł. Od 5 kwietnia 2025 roku wprowadzono 10-procentowe cło na wszystkie importowane towary, a od 9 kwietnia wejść w życie mają dodatkowe cła dla wybranych krajów lub grup państw. (m.in. Chin, Unii Europejskiej, Japonii czy Wietnamu).

Teoretycznie powinno to dać inwestorom pewność - w końcu wiadomo, o jakie cła chodzi. Sam sugerowałem na Bitcoin.pl, że rynek tylko na to czeka. I tak jest, tyle że obecnie inwestorzy na nowo wyceniają swoje aktywa - choćby dlatego, że w końcu znają wysokości ceł i w efekcie trwa kolejna przecena na giełdach. Możliwe, że już ostatnia.
Sam Trump może jednak jeszcze trochę namieszać, bo nie można wykluczyć, że będzie jeszcze negocjował umowy handlowych z poszczególnymi krajami, które nie zredukują swojej nadwyżki handlowej wobec Stanów Zjednoczonych. Wtedy cła okażą się tylko narzędziem negocjacyjnym.
Skutki polityki celnej to jednak kolejne elementy, które trzeba wycenić. Chodzi o wzrost cen dla konsumentów: eksperci przewidują, że nałożenie ceł spowoduje wzrost cen importowanych towarów, co może obciążyć amerykańskie gospodarstwa domowe dodatkowymi kosztami. ​Do tego analityce ostrzegają też, że polityka celna Trumpa może prowadzić do spowolnienia wzrostu gospodarczego na świecie oraz zakłóceń w globalnych łańcuchach dostaw. ​
Jak na razie świat nadal się obawia i obserwujemy ponowne spadki - nie tylko na rynku kryptowalut, ale też akcji. Sam bitcoin spadł do poziomów poniżej 80 000 USD.

Kryptowaluty zależne od Fedu?

Wszystko to jednak - niepokoje gospodarcze i oczekiwania inflacyjne (o tym za chwilę) - paradoksalnie dobre sygnały dla kryptowalut. A to dlatego, że mogą skłonić Fed do obniżek stóp proc. i to w skali, jaka w styczniu nawet się nam nie marzyła.
Zauważ, że oczekiwania inflacyjne w USA w długim terminie spadły do najniższego poziomu od września.
Jakby tego było mało, na Fed Watch Tool widać już "wycenianie" aż pięciu obniżek stóp proc. w tym roku! Co ciekawe, do pierwszego może dojść za miesiąc, 7 maja.
Oczywiście, "wyceny" na Fed Watch Tool to nie oficjalna polityka Fedu, ale, jak pokazuje historia, prognozy na tej platformie niemal zawsze się sprawdzają.
Ciekawsze jest jeszcze to, że z Fed Watch Tool wynika, że przez cały rok zobaczymy aż pięć obniżek po 25 pb każda.
Dane te stale się zmieniają, ale jeszcze niedawno Fed Watch Tool zakładało tylko 2-3 cięcia w 2025 r.

Podsumowanie

Obecna sytuacja przypomina mi tą z krachu covidowego. Wtedy sytuacje gospodarczą uratował Fed, rozpoczynając luzowanie ilościowe. Teraz sytuacja może się powtórzyć, choć bardziej realne jest samo obcinanie stóp proc., a nie od razu luzowanie. Przy obecnej sytuacji do ożywienia rynku kryptowalut wystarczyły będą jednak obniżki stóp i zapowiedź całkowitego zakończenia zacieśniania.
Możliwe, że obecne spadki na bitcoinie okażą się z perspektywy czasu świetnym czasem do zakupów i kontynuowania DCA. Podkreślę to jednak: dziś wiele w rękach Fedu!
Tekst nie ma charakteru porady inwestycyjnej - zawsze inwestujesz na własną odpowiedzialność.

O autorze

Jacek Walewski
Jacek Walewski

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności