Czy Javier Milei zdradził bitcoina? Regulacje rynku w Argentynie idą w "okropną" stronę
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Rząd Argentyny naciska na wszystkie lokalne firmy z rynku kryptowalut. Chce by te zarejestrowały się w rejestrze nowego organu regulacyjnego zajmującego się tym sektorem. W przeciwnym razie podmioty te mają zakończyć swoją działalność.
Argentyna naciska na rynek kryptowalut
Argentyński senat przyjął ustawę zatwierdzającą powstanie Rejestru dostawców usług związanych z aktywami wirtualnymi. Wszystko ma miejsce zgodnie z zaleceniami Grupy Specjalnej ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy.
Argentyńska Krajowa Komisja Papierów Wartościowych ogłosiła utworzenie wspomnianego rejestru pod koniec marca. Chodzi o identyfikację „osób fizycznych i prawnych, które świadczą usługi w kraju związane z kryptowalutami”. W praktyce chodzi o giełdy i kantory, w których można nabyć lub sprzedać bitcoiny i altcoiny.
Osoby niezarejestrowane nie będą mogły prowadzić działalności w kraju
– powiedział prezes Komisji, Roberto E. Silva.
Wszystko przypomina regulacje, które obowiązują z innych regionach świata.
Javier Milei zdradził bitcoina?
Mimo tego, że nowe regulacje nie są czymś przerażającym czy mającym na celu zniszczenie rynku, niektórzy przedstawiciele branży uważają, że to krok w złą stronę. Są tym bardziej rozczarowani, że prezydentem Argentyny jest Javier Miliei, libertarianin, który obiecywał zwiększenie liczby elementów wolnego rynku w kraju. Twierdził też, że jest fanem bitcoina.
Javier Milei podąża dokładnie odwrotną drogą, jakiej oczekuje się od „pro-bitcoinowego” libertarianina”
– napisał w niedzielę na X dyrektor generalny Bull Bitcoin Francis Pouliot.
FRANCIS ⚜️ BULLBITCOIN.COM@francispouliot_Javier Milei is going the exact opposite route expected of a "pro-bitcoin" libertarian. Another LARP? Frankly I find this very confusing and out of character.
Z kolei współzałożyciel protokołu Money On Chain, Manuel Ferrari, powiedział, że utworzenie rejestru platform wymiany bitcoinów to „okropny pomysł”.
Bitcoin to pieniądz, a nie papier wartościowy
– stwierdził w wywiadzie dla Forbesa.
To tak samo złe, jak gdyby kantory wymiany dolarów lub euro albo sklepy, w których kupuje się i sprzedaje złoto, musiały się rejestrować. To kompletny nonsens
- dodał.
Branża kryptowalut szybko uznała Mileia za swojego sojusznika. Chodziło o to, co mówił w czasie kampanii wyborczej. Deklarował, że zlikwiduje bank centralny i zastąpi peso dolarem. Pierwsze decyzje jego administracji sugerowały, że będzie wspierał rozwój cyfrowych aktywów. Chodziło np. o liberalizację przepisów dot. płatności, co umożliwiło rozliczanie się w BTC.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Kurs bitcoina spada. Z jakiego powodu?

Następny
Salwador edukuje młodych ludzi z wiedzy o bitcoinie
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności



