Ekonomia

Inflacja wyższa, niż się spodziewaliśmy

Inflacja jest wyższa, niż oczekiwali eksperci. Wyniosła w październiku 3,1 proc. w ujęciu rocznym – podał Główny Urząd Statystyczny. Drożeją […]

Data publikacji: 13 listopada 2020

bitbay

Inflacja jest wyższa, niż oczekiwali eksperci. Wyniosła w październiku 3,1 proc. w ujęciu rocznym – podał Główny Urząd Statystyczny. Drożeją głównie usługi, nieco wolniej towary.

Inflacja wyższa, niż liczyli ekonomiści

inflacja wyższaCeny towarów i usług konsumpcyjnych w październiku 2020 r. w porównaniu z październikiem 2019 r. wzrosły o 3,1 proc. – to dane z komunikatu Głównego Urzędu Statystycznego.

We wstępnym szacunku ceny miały rosnąć o 3 proc. Ostateczny wynik jest wyższy o 0,1 proc.

To nie koniec złych wieści. Ten wynik jest nadal wyższy od celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego. Co prawda mieści się w akceptowanym paśmie odchyleń, ale nie oznacza to że możemy odetchnąć z ulgą.

Co drożeje?

W porównaniu do analogicznego okresu zeszłego roku, ceny usług wzrosły o 7,3 proc., a towarów o 1,5 proc.

Konkretnie: żywność i napoje bezalkoholowe podrożały o 2,4 proc., napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe o 4,8 proc., użytkowanie mieszkania o 7,5 proc., a wyposażenie AGD o 1,4 proc.

To nie koniec. Ceny drożeją w takich obszarach jak: zdrowie (5,1 proc.), łączność (4,6 proc.), rekreacja i kultura (3,3 proc.), edukacja (5,8 proc.) oraz restauracje i hotele (5,1 proc.). Potaniała tylko odzież i obuwie (-2,4 proc.) oraz transport (-4,6 proc.), co jest efektem spadku cen paliw.

„W porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku wyższe ceny w zakresie mieszkania (o 6,0 proc.), żywności (o 2,5 proc.) oraz restauracji i hoteli (o 5,1 proc.) podniosły ten wskaźnik odpowiednio o 1,46 p. proc., 0,58 p. proc oraz 0,32 p. proc. Niższe ceny w zakresie transportu (o 4,6 proc.) oraz odzieży i obuwia (o 2,4 proc.) obniżyły wskaźnik odpowiednio o 0,45 p. proc. i 0,12 p. proc.”

– podaje GUS.

Co dalej?

Co czeka nas dalej? To dobre pytanie. Niektórzy sugerują, że w efekcie kryzysu i niepokojów ekonomiczno-społecznych spadnie popyt na wiele usług i produktów. W efekcie inflacja zacznie spadać, może nam grozić nawet deflacja.

Pamiętajmy jednak, że długoterminowo nadal grozi nam drożyzna. Przez ten rok banki centralne „wstrzyknęły” w rynki dużo nowych pieniędzy. Gdy ogólna sytuacja się poprawi obecna polityka luzowania ilościowego może doprowadzić do wysokiego skoku cen.

Satsback bitcoin cashback

Black Friday Promotion