Ostatni tydzień przyniósł znaczące zawirowania na rynkach finansowych, w tym na rynku kryptowalut. Wszystko przez nieoczekiwanie wysokie dane dotyczące inflacji producentów (PPI), które wzrosły o 0,9% miesiąc do miesiąca, podczas gdy analitycy spodziewali się zaledwie 0,2% wzrostu. Ten skok inflacyjny po raz pierwszy od dłuższego czasu pokazał realny wpływ ceł na gospodarkę amerykańską i postawił pod znakiem zapytania plany Fedu dotyczące obniżek stóp procentowych.
Dane inflacyjne zaskakują rynki
Czwartkowa publikacja danych PPI zaskoczyła nawet najbardziej doświadczonych analityków. Miesięczny wzrost o 0,9% znacznie przewyższył prognozy ekonomistów i poprzedni wynik na poziomie 0,0%. Ta niespodziewana wartość natychmiast przełożyła się na reakcję rynków - aktywa ryzykowne, szczególnie kryptowaluty, zaczęły tracić na wartości, podczas gdy rentowność 2-letnich obligacji skarbowych podskoczyła z 3,65% do 3,75%.
Kluczowym aspektem tego odczytu było to, że po raz pierwszy zaobserwowano znaczący wpływ ceł na poziom cen. Wzrost inflacji producentów napędzały zarówno towary, jak i usługi. Wcześniej ekonomiści zakładali, że producenci nie będą przekładać większości kosztów na konsumentów, obawiając się, że osłabiona siła nabywcza społeczeństwa nie udźwignie dodatkowych obciążeń cenowych. Jednak obecne dane sugerują, że producenci zaczynają przerzucać część kosztów na końcowych odbiorców.
To budzi obawy, że inflacja może wkrótce pojawić się również w danych CPI, co mogłoby skutecznie zakłócić oczekiwany przez rynki cykl obniżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.
Rynek wciąż liczy na wrześniową obniżkę
Mimo niepokojących danych inflacyjnych, rynek nadal wycenia 83,1% prawdopodobieństwa obniżki stóp przez Fed na posiedzeniu w połowie września. Ta stosunkowo wysoka pewność może być jednak wystawiona na próbę podczas najbliższego wystąpienia Jerome'a Powella na sympozjum w Jackson Hole.
Jackson Hole ma szczególne znaczenie w komunikacji Fed, ponieważ to właśnie tam przewodniczący często ogłasza kluczowe zmiany w polityce pieniężnej. Pamiętne wystąpienie Powella z 2022 roku, w którym mówił o "bólu" niezbędnym do poskromienia inflacji, do dziś wpływa na postrzeganie jego komunikacji przez inwestorów.
W ostatnich wypowiedziach Powell wykazywał ostrożność wobec zobowiązania się do natychmiastowych obniżek stóp, argumentując to oczekiwaniami analityków dotyczącymi wzrostu inflacji w miesiącach letnich z powodu ceł. Choć dane z zeszłego tygodnia potwierdzają te obawy, Fed stoi przed delikatnym balansowaniem między rosnącą inflacją a pogarszającym się rynkiem pracy.
Analiza techniczna Bitcoina budzi niepokój
Z perspektywy analizy technicznej, Bitcoin znajduje się obecnie w kluczowym momencie. Jeśli cena nie odrobi i trwale utraci główne wsparcie poziome na poziomie 116 600 USD oraz kluczową linię trendu wzrostowego (która była nienaruszona od kwietnia), będzie to pesymistyczny sygnał dla inwestorów.
Dodatkowo, wskaźnik Bitcoin Heater od Capriole pokazywał wcześniej przegrzanie na rynku dźwigni finansowej, co sugerowało potrzebę ostrożności. Choć wskaźnik ten powrócił do średnich poziomów po spadku ceny z 123 000 do 115 000 dolarów, nie stanowi on sygnału do znacznego ograniczenia ekspozycji, ale raczej ostrzeżenia przed nadmiernym zwiększaniem ryzyka.
Niepokój budzi również zachowanie pary ETH/BTC, która osiągnęła poziom głównego oporu poziomego i może wkrótce rozpocząć konsolidację lub korektę. Jednocześnie struktura wykresu dominacji Bitcoina sugeruje możliwość odbicia, jeśli cena powróci powyżej 60%. To byłby tragiczny w skutkach "fake" altseason dla wielu inwestorów.
Instytucjonalni inwestorzy napędzają popyt
Interesujące jest to, że ostatni wzrost cen był głównie napędzany przez firmy posiadające Bitcoina w swoich skarbcach. Dane pokazują, że to właśnie one odpowiadały za większość popytu, podczas gdy zainteresowanie funduszy ETF wyraźnie słabnie.
Ten trend może być szczególnie istotny w kontekście potencjalnie jastrzębiego wystąpienia Powella. Jeśli przewodniczący Fed przyjmie bardziej restrykcyjną retorykę, a jednocześnie zmniejszy się aktywność firm skarbcowych, mogłoby to stać się katalizatorem nowej fali spadków na rynku kryptowalut.
Scenariusze na najbliższe tygodnie
Bazowym scenariuszem analityków pozostaje otwarcie Powella na wrześniową obniżkę stóp, uzależnione jednak od dalszego osłabienia rynku pracy. Kluczowe dane w tym zakresie poznamy w pierwszym tygodniu września.
Jeśli Powell rzeczywiście potwierdzi gotowość do obniżek przy spełnieniu określonych warunków, aktywa ryzykowne mogą się ustabilizować, a nawet zyskać na wartości. Jednak ze względu na to, że wrześniowa obniżka jest już mocno wyceniona przez rynek, przestrzeń do znaczących wzrostów może być ograniczona.
Ryzyko stanowi scenariusz, w którym przewodniczący Fed podkreśli swoją pierwotną ostrożną postawę i uzasadni decyzję o utrzymaniu obecnych stóp w świetle najnowszych danych PPI. Taki rozwój wypadków drastycznie zmniejszyłby prawdopodobieństwo wrześniowej obniżki i prawdopodobnie spowodował dalszą wyprzedaż aktywów ryzykownych.
Obecnie strategia wielu inwestorów koncentruje się na głównych kryptowalutach i wybranych tokenach memecoinowych, z zachowaniem ostrożności wobec szerszego portfela. Rozszerzenie ekspozycji może nastąpić dopiero po potwierdzeniu rozpoczęcia cyklu obniżek stóp, który historycznie sprzyja środowisku "wszystko w górę" na rynkach finansowych.
Najbliższe dni będą kluczowe dla określenia dalszego kierunku zarówno dla Bitcoina, jak i całego rynku kryptowalut. Inwestorzy z niecierpliwością oczekują piątkowego wystąpienia Powella, które może rozstrzygnąć o krótkoterminowych perspektywach tego dynamicznego sektora.