Grin – czy to faktycznie Bitcoin 2.0.?

Kryptowaluty

O Grin zrobiło się po raz pierwszy głośno kilka miesięcy temu. W swojej ekscytacji dot. projektu niektórzy zaczęli już określać […]

O Grin zrobiło się po raz pierwszy głośno kilka miesięcy temu. W swojej ekscytacji dot. projektu niektórzy zaczęli już określać kryptowalutę mianem „Bitcoina 2.0.”. W tym kontekście pojawiają się nawet pojęcia „nowego paradygmatu” na rynku. Czy słusznie?

Grin

Grin to privacy coin. Na stronie projektu czytamy:

„Elektroniczne transakcje dla wszystkich. Bez cenzury i ograniczeń. Grin upoważnia każdego do dokonywania transakcji lub oszczędzania za pomocą nowoczesnych pieniędzy bez obawy o zewnętrzną kontrolę lub ucisk ze strony regulatorów. Grin został zaprojektowany na najbliższe dziesięciolecia, a nie tylko „na jutro”. Grin jest dostępny dla wszystkich, bez względu na pochodzenie, kulturę, umiejętności czy dostęp. Kryptowaluta rozwijana jest przy użyciu technologii znanej jako MimbleWimble.”

Wspomniana technologia MimbleWimble ma zapewniać użytkownikom w sieci pełną anonimowość, szyfrując wartość wszystkich transakcji.

grinSama geneza projektu wygląda bardzo autentycznie i sam Grin nie jest raczej – jak to nierzadko bywa – PR-ową wydmuszką.

Wszystko zaczęło się w sierpniu 2016 r., kiedy użytkownik IRC Bitcoina, kryjący się pod nickiem Tom Elvis Jedusor, przedstawił na nim pierwszy szkic swojego pomysłu nowej kryptowaluty. Wkrótce potem w gorącej debacie wśród społeczności Reddit zaczęto analizować idee. Andrew Poelstra (to prawdopodobnie nadal nick) przedstawił następnie obszerne i szczegółowe opracowanie oryginalnego dokumentu. Trzy tygodnie później inna anonimowa osoba opracowała pełny protokół o nazwie MimbleWimble. Coinem w nowym projekcie miał być właśnie Grin.

W ciągu zaledwie kilku tygodni projekt przyciągnął wielu badaczy, którzy zaczęli wymieniać się swoimi poglądami na jego temat za pośrednictwem poczty elektronicznej.

Warto wyjaśnić, że MimbleWimble to nazwa zaklęcia w świecie Harry’ego Pottera używanego do wiązania języka każdego, kto chce ujawnić tajemnice, a Grin to nazwa banku czarownic z tej serii książek dla dzieci.

Projekt został ostatecznie opracowany w ramach funduszu darowizn od społeczności. 15 stycznia 2019 r. oficjalnie wystartował.

Fenomen

Kryptowaluta powinna zainteresować przede wszystkim fanów decentralizacji i anonimowych transakcji. Zresztą nie bez powodu projekt jest całkowicie finansowany przez darowizny. Deweloperzy poświęcają swój dodatkowy czas na Grin bez wsparcia ogromnych funduszy. Nie organizowano też żadnego ICO. Stąd też powracające porównania do Bitcoina.

Założyciel projektu, podobnie jak Satoshi Nakamoto, jest postacią anonimową. Jest znany jako „Igno Peverell”, a jego celem jest wykreowanie czegoś na miarę nowego Bitcoina. Członkowie społeczności tak określają przyświecającą im idee:

„Staramy się rozwijać Grina i sprawić, by był to świetny projekt oraz wspaniała społeczność. Nie martwimy się zbytnio o czynniki zewnętrzne, bo i tak nie mamy nad nimi kontroli.”

Dlaczego jednak Grin stał się takim fenomenem? W oczach niektórych jest powrotem do pierwotnych idei ruchu cypherpunk, więc korzeni idei Satoshi’ego Nakamoto. W przeciwieństwie do Bitcoina, nie ma tu publicznej księgi rachunkowej ani adresów, zaś sieć szyfruje wszystkie kwoty i transakcje (w dokumentacji MimbleWimble czytamy, że „2 transakcje, z których jedna wydaje drugą, można połączyć w blok, tworząc tylko jedną, usuwając wszystkie informacje pośrednie”).

Technologia korzysta też z rozwiązania CoinJoin, które poprawia skalowalność i prywatność.

W MimbleWimble, a więc i Grin, ważną rolę odgrywa też model Confidential Transactions. Został on zaproponowany przez byłego CTO Blockstream. Zastosowanie go polega na tym, że w przypadku transakcji poufnych tylko uczestnicy transakcji mogą zobaczyć jej kwotę, co dodatkowo zwiększa prywatność sieci.

Dedykowana koparka

O sile projektu niech świadczy fakt, że początkiem tego roku na rynku pojawiła się specjalna karta graficzna, która jest dedykowana pod Grin. Mowa o modelu SAPPHIRE RX 570 16GB HDMI. Nowa karta graficzna firmy Sapphire rozwiązuje algorytm Cuckoo Cycle, który stanowi podstawę dowodu pracy Grin (Proof of Work).

Przyszłość Grin

Czy Grin zasługuje na miano nowego Bitcoina? Projekt łączy z pierwszą kryptowalutą świata to, że powstał i jest rozwijany dzięki oddolnej inicjatywie, do tego bez zbierania funduszy w postaci ICO czy innych tego typu zbiórek. Do dziś coina i jego technologię rozwija jego społeczność, a nie zespół wynajętych informatyków. Ponadto technologia ta jest po części odpowiedzią na pewne problemy Bitcoina. Kryptowaluta jest już notowana na sporej liczbie giełd. Czy jednak to wystarczy to przejęcie pozycji lidera rynku? O tym przekonamy się zapewne w czasie kolejnej bańki.

Tagi
anonimowe transakcje bitcoin Bitcoin 2.0 Blockchain grin grin anonimowość kryptowaluty prywatność private coin

Newsletter

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.