Bitcoin

Gospodarka cyfrowa po epidemii – szansa dla kryptowalut

Choć może brzmieć to obecnie dziwnie, w sieci można znaleźć coraz więcej artykułów, które przedstawiają pewne pozytywy pandemii koronawirusa. Autorzy […]

Data publikacji: 22 marca 2020

bitbay

Choć może brzmieć to obecnie dziwnie, w sieci można znaleźć coraz więcej artykułów, które przedstawiają pewne pozytywy pandemii koronawirusa. Autorzy wskazują np. na to, że spadła emisja dwutlenku węgla. My skoncentrujemy się na tym, jak to, co ma teraz miejsce, może zmienić nasze nawyki.

Gospodarka cyfrowa urośnie w siłę

Pandemia pokazała, że na rynku w pewnym sensie bezpieczniej jest mieć pracę, którą można wykonywać zdalnie. W obecnej sytuacji tego typu fachowcy nadal wykonują swoje obowiązku służbowe. Tym samym nie grozi im utrata zleceń. Jeśli jednak jesteś pracownikiem na hali produkcyjnej… Cóż, nie deprecjonujemy tego, co robisz, ale masz się czego obawiać. I to mimo tego, że rządy na całym świecie zaczynają ogłaszać swoje pakiety pomocowe.

Jednak jest i druga strona medalu. Okazuje się, że bezpiecznie czuć mogą się pracownicy magazynów (o ile za np. dekadę nie zastąpią ich maszyny), bowiem przez obawę dot. koronawirusa wzrósł popyt na produkty, które można zamawiać online.

W samych Stanach Zjednoczonych Amazon będzie potrzebował 100 tys. nowych etatowych i tymczasowych pracowników. – To oczywiste, że ludzie będą składali więcej zamówień z dostawą do domu. A Amazon jest na dobrej pozycji, by sprostać oczekiwaniom klientów – mówił niedawno w rozmowie z portalem marketplace.org Dan Griswold, starszy analityk w think-tanku Mercatus Center.

Mało tego, Amazon zapowiedział już nawet podwyżki dla swoich pracowników w USA i Europie…

Rynek online urośnie w siłę

Niektórzy psycholodzy uważają, że by jakieś zachowanie stało się naszym nawykiem wystarczy je regularnie powtarzać przez 3 tygodnie. Jeśli jest to prawda, wielu z nas wejdzie w nawyk dokonywania zakupów przez sieć (jeśli obecnie go nie ma). W większości państw kwarantanny i nakazy rządów dot. unikania wychodzenia z domów potrwają – jak widzimy po przykładzie Polski – minimum miesiąc. Tym samym wielu z nas zobaczy, jak cudownym pomysłem jest zamawianie towarów przez internet.

Powyższe może mieć ogromne skutki dla gospodarki. Kina otrzymają mocne ciosy ze strony nowej rzeczywistości, ale już platformy pokroju Netfliksa mogą okazać się zwycięzcami tej rywalizacji. To samo dotyczyć może np. sprzedaży książek czy muzyki. Po co jechać samochodem do księgarni, skoro ktoś może dostarczyć nam nową część „Wojny o pieniądz” do domu? Nie możemy doczekać się nowego albumu Pearl Jam? Nie ma problemu. Zamiast pędzić w dniu premiery do sklepu z płytami, wcześniej ktoś umieści nasz egzemplarz w paczkomacie.

Zauważmy też, że to wszystko może przełożyć się na rynek płatności cyfrowych…

Bitcoin zyska

gospodarka cyfrowaBardzo często patrzymy na świat zbytnio z naszej perspektywy. Pamiętajmy, że rynek cyfrowych płatności nie jest wszędzie tak rozwinięty, jak u nas, w Polsce. Nie bez powodu USA ogłosiły niedawno, że będą rozsyłały Amerykanom czeki. Brzmi kuriozalnie, ale przeciętny mieszkaniec Stanów Zjednoczonych w ciągu roku wykonuje średnio ok. 38 transakcji finansowych przy użyciu czeku i sięga po ten środek częściej niż ktokolwiek inny. Może więc pandemia nauczy Amerykanów płatności online?

Jak skorzystają na tym kryptowaluty? To chyba oczywiste! Dziś są najbezpieczniejszym (zakładając, że ktoś potrafi z nich prawidłowo korzystać) i najbardziej transparentnym systemem płatności, który jest dostępny na rynku. Idealnym na czasy, jakie nadchodzą.

Czy więc Bitcoin zyska na pandemii koronawirusa? Jeśli ktoś mocniej się nad tym zastanowi, może uznać, że tak. Co jednak w praktyce przyniesie przyszłość? Dajcie nam znać w komentarzach, co o tym sądzicie!

coinquista rejestracja na gieldzie

Satsback bitcoin cashback

Black Friday Promotion