bitcoin.pl logo
BTC-2.10%
Bitcoin
$64,325235 223 zł
Bitcoin w mediach
2021-06-03
2 min czytania

Google umożliwia reklamowanie się firmom z rynku krytowalut

Jacek Walewski
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl
Google reklamy
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b
Nowa polityka Google umożliwia firmom, które działają na rynku kryptowalut, reklamowanie swoich usług za pomocą przeglądarki.

Google a reklamy firm z rynku kryptowalut

W środę Google zniosło prawie trzyletni zakaz dot. giełd kryptowalut.
Od 3 sierpnia reklamodawcy oferujący [usługi] wymiany kryptowalut i portfele [na cyfrowe aktywa] działający w Stanach Zjednoczonych mogą reklamować swoje produkty i usługi, jeśli spełniają następujące wymagania i mają certyfikat Google
– czytamy w komunikacie Google. Wymogi, które muszą spełnić giełdy czy inne podmioty, które chcą się reklamować za pomocą przeglądarki, obejmują konieczność rejestracji w „FinCEN jako firma świadcząca usługi pieniężne i w co najmniej jednym stanie jako podmiot przekazujący pieniądze” lub jako „federalny lub stanowy podmiot bankowy”. Nowa polityka to krok w dobrym kierunku, ale głównie dla zarejestrowanych giełd. Z kolei „reklamy dotyczące ICO, protokołów handlowych DeFi lub w inny sposób promujące zakup, sprzedaż lub handel kryptowalutami lub powiązanymi produktami” nadal są zabronione. Podobnie jak te dot. agregatorów wiadomości i usług analitycznych.

Dziwna polityka giganta

Zasady Google dotyczące reklam kryptowalut często były ze sobą sprzeczne. Eksperci uznawali je nierzadko za „niesprawiedliwe”. W marcu 2018 r. Google, podążając wtedy za przykładem Facebooka i Twittera, zmieniło regulamin dotyczący reklamowania produktów finansowych w systemie Google AdWords. Co to oznaczało w praktyce? Likwidację reklam dot. kryptowalut czy Initial Coin Offerings (ICO), ale też giełd kryptowalut, portfeli kryptowalutowych oraz doradztwa z zakresu handlu kryptowalutami. Doszło nawet do tego, że w pewnym momencie firma umieściła słowo „Ethereum” na czarnej liście swojego systemu reklam. - Nie posiadamy szklanej kuli, aby wiedzieć dokąd zaprowadzi nas przyszłość w przypadku kryptowalut, jednakże widzieliśmy wystarczająco dużo krzywdy wyrządzonej konsumentom lub potencjału do wyrządzenia krzywdy konsumentom, dlatego jest to strefa, do której chcemy podchodzić z wyjątkową ostrożnością – przekonywał wtedy szef działu zarządzania produktem Scott Spencer. Nowe zasady oznaczają jednak, że wszystko powoli wraca do normy. Google reklamy

W przeszłości obrywali też youtuberzy

W przeszłości także YouTube, który należy do Google, częściej banował kanały dot. kryptowalut. Ofiarą rygorystycznej polityki stał się np. polski KryptoRaport. „YouTube usunął nasz kanał” – informował w lipcu 2020 r. kanał. Co gorsza, algorytm "banujący" YouTube był tak rygorystyczny, że nawet nie wysyłał ostrzeżeń. Autor KryptoRaportu, Patryk Kempiński, tłumaczył w swoich programach wiele kwestii dot. blockchaina, ale zawsze w merytoryczny i wyważony sposób. Nie promował żadnych scamów. Mimo to i jemu się oberwało. – Nie dostaliśmy żadnego ostrzeżenia, żadnych upomnień – od razu ban! – mówił w 2020 r. Ostatecznie kanał powrócił na platformę. Problem jednak istnieje i co pewien czas algorytm "zrzuca" z YouTube niektóre kanały dot. kryptowalut.

O autorze

Jacek Walewski
Jacek Walewski

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności