Fed miał ciąć stopy. Szanse na podwyżkę skoczyły z 10 do 50 procent
Michał NalewajkoRedaktor Bitcoin.pl

Jeszcze w zeszłym tygodniu rynek kłócił się o to, czy Fed obniży stopy raz, czy dwa razy. Dziś wycenia coś zupełnie innego, a bitcoin zjechał do 62 500 USD.
Kluczowe wnioski:
- Szanse na podwyżkę stóp w lipcu skoczyły z około 10 procent do 39–50 procent zależnie od źródła, po tym jak Christopher Waller z Fed powiedział, że kolejny wysoki odczyt inflacji bazowej zmusi FOMC do zacieśnienia.
- Bitcoin spadł o ponad 2 procent w dobę, do 62 380 USD. Ether i XRP straciły podobnie. Rentowność amerykańskich dwulatek podskoczyła do 4,29 procent, najwyżej od początku zeszłego roku.
- Dziś o 14:30 czasu polskiego poznamy inflację CPI za czerwiec, potem przed Kongresem zeznaje szef Fed Kevin Warsh. To dwa momenty, w których ta wycena może się przewrócić w każdą stronę.
Rok 2026 rynek przechodził w przekonaniu, że kierunek stóp procentowych jest jeden, i prowadzi w dół. Inflacja miała odpuszczać, Fed miał ciąć, a tanie pieniądze miały przykuć uwagę inwestorów do aktywów ryzykownych. W ciągu kilku dni ta narracja się rozsypała. Kontrakty terminowe na stopę Fed, czyli instrumenty, którymi inwestorzy obstawiają decyzje banku centralnego, wyceniają dziś podwyżkę na lipcowym posiedzeniu 28 i 29 lipca z prawdopodobieństwem od 39 do 50 procent, w zależności od tego, kto i o której robił zdjęcie rynku. Jeszcze kilka dni temu było to około 10 procent.
Jedno zdanie z Fed przestawiło całą wycenę
Zapalnikiem była wypowiedź Christophera Wallera, jednego z gubernatorów Fed. Powiedział wprost, że jeśli w tym tygodniu przyjdzie kolejny gorący odczyt inflacji bazowej, FOMC będzie musiał rozważyć zacieśnienie polityki pieniężnej. Dodał, że potrzebuje kilku miesięcy niższych odczytów, zanim uwierzy, że inflacja idzie we właściwą stronę.
To nie jest szept z kuluarów. To członek władz banku centralnego mówiący na tydzień przed posiedzeniem, że podwyżka jest na stole. Rynek obligacji zareagował natychmiast, a bitcoin poszedł za nim, bo w tej fazie cyklu zachowuje się jak najbardziej wrażliwy z aktywów ryzykownych, nie jak cyfrowe złoto.
Ropa za 80 dolarów robi robotę za inflację
Drugi element układanki jest geopolityczny. Fabuła zmagań w cieśninie Ormuz jest już chyba bardziej zawiła od Mody na Sukces. W "ostatnim odcinku", Donald Trump przywrócił blokadę irańskich statków w Cieśninie Ormuz i zażądał 20-procentowej opłaty od każdego innego ładunku przepływającego tą drogą. Ropa WTI poszła z 67 USD na początku miesiąca do prawie 80 USD.
Tu robi się nieprzyjemnie, bo drożejąca ropa uderza w inflację z opóźnieniem. Nawet jeśli dzisiejszy odczyt CPI wypadnie łagodnie, a ekonomiści spodziewają się zejścia poniżej 4 procent w skali roku wobec 4,2 procent w maju, będzie to zdjęcie przeszłości. Inflacja bazowa, ta bez żywności i energii, tkwiła w maju na 2,9 procent. Jeśli nie odpuści, argument Wallera nabiera mocy z każdym tygodniem.
Dlaczego to boli bitcoina bardziej niż akcje
Mechanizm jest prosty i warto go rozumieć, zamiast szukać wyjaśnień w on-chainie. Wyższe stopy w USA oznaczają wyższą rentowność bezpiecznych obligacji. Kiedy dwulatka płaci 4,29 procent bez ryzyka, kapitał przestaje potrzebować aktywów, które nie płacą nic i potrafią spaść o 20 procent w tydzień. Płynność wysysana jest z najdalszego końca krzywej ryzyka, a bitcoin na tym końcu siedzi.
Uczciwie o drugiej stronie: to nie jest jednoznacznie niedźwiedzi obraz. Fundusze ETF na bitcoina przerwały ośmiotygodniową serię odpływów, a długoterminowi posiadacze wrócili do akumulacji. Niestety, poniedziałek 13 lipca, znów przyniósł wyprzedaże ETF-ów. Problem w tym, że średnia cena wejścia inwestora w ETF to około 83 800 USD, więc przy dzisiejszych 62 380 USD jest on pod wodą o mniej więcej jedną czwartą. To jest realne ryzyko, którego nie zamiatam: przy podwyżce stóp ten inwestor ma powód, żeby wcisnąć przycisk sprzedaży, a nie dokupić.
Co to oznacza dla Ciebie
Do 14:30 nie ma sensu ustawiać się pod żaden scenariusz, bo CPI może w minutę wywrócić dzisiejszą wycenę. Warto natomiast wiedzieć, czego szukać w danych: nie nagłówkowej inflacji, którą zbije tania benzyna, tylko bazowej. To ona decyduje, czy Waller dostanie amunicję.
Dla polskiego inwestora są dwa kanały. Pierwszy: mocniejszy dolar i wyższe amerykańskie rentowności to presja na wszystko, co ryzykowne, łącznie z twoim portfelem krypto wycenianym w dolarach. Drugi: ropa po 80 USD nie zatrzymuje się na amerykańskiej granicy, tylko wraca do nas przez ceny paliw i inflację, a to gra przeciwko obniżkom stóp również nad Wisłą.
Jeśli budujesz pozycję w Bitcoinie w horyzoncie lat, dzisiejsza sesja jest szumem. Jeśli grasz z dźwignią, dzisiejsza sesja jest polem minowym, a wycena szans na podwyżkę stóp z 10 na 50 procent w trzy dni pokazuje, jak szybko rynek potrafi zmienić zdanie o czymś, co uważał za pewnik.
O autorze
Michał Nalewajko
Interesuję się nowymi technologiami, kryptowalutami i AI. Nie uważam, że "kiedyś to było", tylko że "kiedyś to będzie" ;) W wolnym czasie podróżuję, gram w planszówki i gry wideo.

Poprzedni
Główny doradca Białego Domu ds. kryptowalut tymczasowo odchodzi. CLARITY Act zagrożone?
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

