Donald Trump wypuści na wolność twórcę Silk Road?
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Donald Trump pojawił się na konwencji Partii Libertariańskiej. Zaapelował o uwolnienie Rossa Ulbrichta, założyciela darkwebowego rynku Silk Road.
Donald Trump chce uwolnienia założyciela darkwebowego imperium
Trump kontynuuje swoją kampanię prezydencką. W sobotę pojawił się na konwencji Partii Libertariańskiej. Na miejscu padły z jego ust zaskakujące słowa: chce złagodzenia wyroku dla Rossa Ulbrichta. Tak, chodzi o założyciela Silk Road.
Bitcoin Magazine@BitcoinMagazineJUST IN: 🇺🇸 Donald Trump vows to commute the sentence of Ross Ulbricht to time served if elected President. "He's already served 11 years. We're going to get him home."
Przypomnijmy, że Ulbricht odsiaduje wyrok dożywocia. Trafił za kratki za to, że prowadził darkwebowy rynek Silk Road, na którym handlowano za pomocą bitcoinów narkotykami i innymi nielegalnymi przedmiotami.
Skąd nagła sympatia Trumpa do Ulbrichta? To proste. Były prezydent stara się o elektorat libertarian. Ci zaś stoją za ruchem Free Ross. Domagają się uwolnienia tego słynnego genialnego programisty. Zresztą nie tylko oni. O to samo apelował parę lat temu Tim Draper, słynny inwestor BTC.
Wróćmy jeszcze do Trumpa. Już sam fakt, że pojawił się na wydarzeniu tak niszowej partii jest interesujące. Wiele wskazuje na to, że chce, by elektorat libertarian zagłosował w tym roku na niego, przeciwko Joe Bidenowi.
Wróćmy jeszcze do Trumpa. Już sam fakt, że pojawił się na wydarzeniu tak niszowej partii jest interesujące. Wiele wskazuje na to, że chce, by elektorat libertarian zagłosował w tym roku na niego, przeciwko Joe Bidenowi.
Choć Partia Libertariańska cieszy się niskim, 3-procentowym poparciem, może odegrać pod koniec tego roku, w czasie elekcji prezydenckiej dużą rolę. Różnica w sondażach pomiędzy Trumpem a Bidenem nie jest duża. Do tego w grze jest też niezależny kandydat - Robert F. Kennedy Jr., który walczy o podobny elektorat co Trump. Choć wywodzi się z Partii Demokratycznej, nie kryje swoich czasami skrajnie wolnościowych poglądów (jest kojarzony z ruchem antyszczepionkowym), a do tego deklaruje, że jako prezydent będzie walczył o rynek kryptowalut.
Nie, Trump nie zmienił zdania
Wszystko to razem prowokuje pytanie, czy Trump faktycznie stał się fanem bitcoina. Przecież parę lat temu twierdził, że to narzędzie przestępców.
Odpowiedź jest prosta. Nie, Republikanin zapewne nadal nie jest wielbicielem kryptowalut. Po prostu dostrzegł, że może powalczyć o poparcie kolejnej grupy wyborców. Czy jego cynizm to coś złego? Nie. Pod warunkiem, że jako prezydent będzie faktycznie starał się o rozwój branży blockchaina w USA.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Fala kradzieży kont kryptowalutowych infuencerów. Hakerzy wykorzystali także Deepfake!

Następny
Kai-Fu Lee, były szef Google China, twierdzi, że sztuczna inteligencja zabierze pracę co drugiej osobie
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności



