Donald Trump oficjalnie poparł bitcoina
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Donald Trump powiedział właśnie, że USA nie mogą zadowolić się „drugim miejscem” w branży kryptowalut. Stąd zamierza on wspierać ten rynek.
Donald Trump zaciąga się do CryptoArmy
Trump, który walczy dziś o drugą kadencję prezydenta, po raz kolejny publicznie zadeklarował swoje poparcie dla rynku kryptowalut. Teraz postanowił już kropkę nad "i".
Nasz kraj musi być liderem w tej dziedzinie, drugie miejsce się nie liczy
– oświadczył w poście z 25 maja na Truth Social, platformie mediów społecznościowych należącej do Trump Media and Technology Group (TMTG).
Jestem bardzo pozytywnie nastawiony i otwarty na firmy kryptowalutowe i wszystkie rzeczy związane z tą nową i rozwijającą się branżą
– dodał.
Wszystko szybko okazało się przyczynkiem do ataku na Joe Bidena. Zdaniem Trumpa obecny prezydent chce zniszczyć rynek bitcoina i altcoinów.
Post pojawił się w mediach społecznościowych w szczególnym momencie - przed zaplanowanym przemówieniem na Konwencji Krajowej Partii Libertariańskiej w Waszyngtonie. Każdy wyraz, który został użyty przez Trumpa nie był przypadkowy, tak samo jak moment publikacji postu. Chodzi o walkę o konkretny elektorat.
Dzieje się to także tuż po tym, jak Trump ogłosił, że jego sztab wyborczy będzie akceptować darowizny w kryptowalutach. 21 maja uruchomiono stronę zbiórki, za pomocą której można wesprzeć kampanię Republikanina bitcoinem i szeregiem innych cyfrowych walut.
Kryptowaluty stały się tematem politycznym
Wszystko powyższe pokazuje, że kryptowaluty są dziś w USA tematem politycznym. Zapewne z badań musiało wyjść Trumpowi i jego ludziom, że część elektoratu zwraca uwagę na to, co dany kandydat na prezydenta myśli o bitcoinie.
Możliwe, że chodzi też o przejęcie wyborców, którzy dotąd wspierali partyjnego rywala Trumpa w prekampanii - Rona DeSantisa. Ten kontrowersyjny gubernator Florydy swoją walkę o Biały Dom oparł m.in. na publicznym krytykowaniu CBDC i wspieraniu bitcoina. Tak samo czyni dziś Robert F. Kennedy Jr., kandydat niezależny, który jednak może podebrać trochę głosów zarówno Bidenowi, jak i Trumpowi.
Wątpliwe więc, by Trump szczerze lubił kryptowaluty. Wszystkie powyższe deklaracje to tylko próby przejęcia elektoratu i zrobienie kolejnego kroku, by znów opanować Biały Dom.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Tom Lee uważa, że bitcoin w tym roku będzie warty 150 000 USD

Następny
Michael Saylor cieszy się z powstania ETF-ów ETH. Czy to zapowiedź nowej inwestycji jego firmy?
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

