bitcoin.pl logo
BTCN/A
Bitcoin
$64,325.97234 864 zł
Blockchain
2022-03-11
2 min czytania

Chainalysis oferuje darmowe narzędzia, które ułatwią respektowanie sankcji

Jacek Walewski
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl
chris marszalek
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b
Firma Chainalysis zajmująca się analizą danych z blockchainów ogłosiła przyspieszone uruchomienie dwóch narzędzi do kontroli sankcji. Wszystko to, by zapewnić większy nadzór regulacyjny nad giełdami i projektami DeFi.

Chainalysis chce respektowania sankcji

Firma Chainalysis, zajmująca się analizą danych, ogłosiła przyspieszone uruchomienie dwóch podstawowych narzędzi do kontroli sankcji, które zostaną bezpłatnie udostępnione branży kryptowalut. Według raportu opublikowanego przez Chainalysis w czwartek, tzw. narzędzia przesiewowe obejmują dwa główne komponenty nowego oprogramowania śledzącego, które pomoże giełdom w sprawdzaniu portfeli i transakcji pod kątem działań, które wydają się dotyczyć omijania sankcji gospodarczych. Pierwszym narzędziem jest inteligentna umowa skierowana w szczególności do projektów z rynku DeFi. Sprawdza ona, czy dany adres portfela na kryptowaluty został uwzględniony w systemie sankcji. Oznacza to, że spis wszystkich adresów znajdujących się na liście sankcji gospodarczych dostarczonej przez Stany Zjednoczone, Unię Europejską i ONZ będzie automatycznie dostępny dla każdego, kto korzysta z narzędzia. Drugim narzędziem, którego premiera zaplanowana jest na następny miesiąc, jest API. Chodzi o narzędzie wykorzystujące dokładnie te same dane, co wyżej wymieniony smart kontrakt. API pomagać będzie w sprawdzaniu, czy dany adres z blockchaina znajduje się na liście sankcji. Jest jednak przeznaczone do użytku w znacznie szerszej gamie aplikacji, w tym na scentralizowanych giełdach kryptowalut i mobilnych interfejsach użytkownika. Jak zostać programistą sieci Blockchain

Przejrzystość na rynku kryptowalut

Mówiąc o znaczeniu przejrzystości na rynku kryptowalut, współzałożyciel i dyrektor generalny Chainalysis, Michael Gronager, powiedział, że „nadszedł czas, aby branża zademonstrowała, że nieodłączna przejrzystość blockchainów sprawia, że kryptowaluty są potężnym środkiem odstraszającym przed uchylaniem się od sankcji”. Dodał, że Chainalysis przyspieszyło rozwój swoich narzędzi przesiewowych i udostępni je każdemu w branży całkowicie bezpłatnie. Jego firma przyznaje, że skupi się na monitorowaniu i badaniu transakcji w rozwijającym się sektorze DeFi.
Wiele zdecentralizowanych protokołów i platform, które ostatnio zyskały na popularności, nie zawiera narzędzi pozwalających na skuteczne zarządzanie ryzykiem sankcji
- dodał. Obecnie użytkownicy platform DeFi faktycznie mogą działać z większą anonimowością niż ich odpowiednicy na scentralizowanych giełdach, co stanowi pewien problem w epoce wojen ekonomicznych.

O autorze

Jacek Walewski
Jacek Walewski

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności