Rynek kryptowalut wstrzymuje oddech przed nadchodzącą decyzją Rezerwy Federalnej, a inwestorzy grający na dźwigni stąpają po cienkim lodzie. Dane on-chain wskazują, że na rynku bitcoina ważą się losy pozycji o łącznej wartości przekraczającej 6 miliardów USD, co może zwiastować gwałtowną zmienność w najbliższych dniach.
Miliardy dolarów w strefie rażenia
Decyzja w sprawie stóp procentowych w USA zapadnie w ciągu niespełna tygodnia, a rynek derywatów znajduje się w stanie wrzenia. Z jednej strony inwestorzy liczą na "gołębi" sygnał z Fed, z drugiej – dane z platform analitycznych pokazują ogromną polaryzację wśród traderów.
Według najnowszych danych Coinglass, sytuacja na rynku kontraktów terminowych przypomina stąpanie po polu minowym. Jeśli cena bitcoina wzrośnie zaledwie o 3,5%, osiągając poziom 96 250 USD, likwidacji ulegną krótkie pozycje (shorty) o wartości niemal 3 miliardów USD.
Z drugiej strony, byki również nie mogą spać spokojnie. Spadek kursu o 4% do poziomu 89 209 USD oznaczałby wyparowanie z rynku długich pozycji (longów) o wartości 3,52 miliarda USD. Tak duża koncentracja kapitału w wąskim przedziale cenowym sprawia, że nawet niewielki impuls makroekonomiczny może wywołać kaskadowe likwidacje.
Obecnie bitcoin handlowany jest w okolicach 92 850 USD, odnotowując 0,5% spadku w skali doby i wzrost rzędu 2,80% w skali tygodnia. Rynek próbuje otrząsnąć się po trudnym początku miesiąca, ale niepewność pozostaje wysoka.
Niedźwiedzie rozdają karty?
Mimo optymistycznych prognoz dotyczących cięcia stóp, nastroje wśród części analityków pozostają stonowane. Adam Chu, główny badacz w firmie analitycznej Greeks.live, w rozmowie z mediami branżowymi zwrócił uwagę na kruchość obecnej struktury rynku.
Kryptowaluty napotykają silny opór przed ruchem w górę. Uczestnicy rynku wciąż utrzymują niedźwiedzie nastawienie, co pozostawia rynek wysoce wrażliwym
To sceptyczne podejście znajduje odzwierciedlenie w głębokości księgi zleceń (order book), która od 2 grudnia wykazuje tendencję spadkową (negatywną do 10%). Sugeruje to słaby popyt na rynku spot – inwestorzy wolą czekać na jasny sygnał z Fed, zamiast "kupować w ciemno".
Jeśli potrzebujesz pomocy przy rejestracji, sprawdź nasz
poradnik.
Czy szykuje się short squeeze?
Analiza głębszych warstw rynku derywatów rzuca jednak nieco inne światło na zachowanie traderów. Dane z Velo wskazują, że od 21 listopada spada liczba otwartych pozycji (Open Interest), podczas gdy wskaźnik CVD (Cumulative Volume Delta) dla kontraktów wieczystych rośnie.
Co to oznacza w praktyce? Taki układ sugeruje zjawisko pokrywania krótkich pozycji (short covering). Wzrost ceny nie wynika z napływu nowych, agresywnych byków, ale raczej z zamykania zakładów na spadki przez niedźwiedzie, które obawiają się zmiany trendu.
Ryan Lee, główny analityk giełdy Bitget, stawia sprawę jasno:
Na tym etapie short squeeze wydaje się bardziej prawdopodobny niż long squeeze. Napływy instytucjonalne pozostają stabilne, sygnały regulacyjne są konstruktywne, a sentyment stopniowo przesuwa się w stronę risk-on
Jeśli scenariusz Lee się sprawdzi, gwałtowny ruch w górę zmusiłby posiadaczy shortów do odkupowania aktywa po wyższej cenie, co mogłoby napędzić spiralę wzrostową i zbliżyć bitcoina do psychologicznej bariery 100 000 USD.
Wszystkie oczy zwrócone na Fed
Kluczowym katalizatorem pozostaje Rezerwa Federalna. Traderzy na rynku obligacji wyceniają obecnie niemal 90-procentowe prawdopodobieństwo obniżki stóp o 25 punktów bazowych. W teorii tańszy dolar powinien wspierać aktywa ryzykowne, takie jak kryptowaluty.
Rynek znajduje się w klinczu. Z jednej strony słaby popyt spotowy, z drugiej – gigantyczna pula shortów gotowych do likwidacji. Najbliższe dni pokażą, czy "ulica" ma rację, grając ostrożnie, czy może "grube ryby" szykują grunt pod spektakularne wyciśnięcie niedźwiedzi.