BitBoy na wolności, ale z zarzutami
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Ben Armstrong, znany jako „BitBoy”, wyszedł na wolność. Spędził w zakładzie karnym tylko 8 godzin. Możliwe jednak, że to nie koniec jego przygody z więzieniem. Usłyszał bowiem dwa zarzuty.
BitBoy z zarzutami
Wczoraj pisaliśmy o tym, że Armstrong został zatrzymany przez policję. Stało się to po tym, jak podjechał pod dom swojego byłego współpracownika Carlosa Diaza. Twierdził, że ten schował w swoim garażu jego Lamborghini. Wykrzykiwał przy tym, że Diaz jest powiązany ze światkiem przestępczym i chce go zabić.
Nie boję się ciebie
- krzyczał.
Wszystko zostało starannie udokumentowane przez samego BitBoy'a, bowiem prowadził on transmisję na żywo. Dzięki niej możemy też zobaczyć, że po ok. 19 min. pod domem Diaza pojawiła się też policja. Zatrzymała Armstronga. Dziś wiemy, że trafił on do aresztu.
Jak podało biuro szeryfa hrabstwa Gwinnett w stanie Georgia, BitBoy spędził w celi 8 godzin. Wyszedł już na wolność, ale usłyszał dwa zarzuty: "włóczenia się/grasowania” i „zwykłej napaści polegającej na zastraszeniu innej osoby” (ich sens wyjaśnimy za chwilę). Do tego doszła kaucja w wysokości 2600 USD i opłaty - 40 USD.
Co dokładnie oznaczają powyższe zarzuty? Portal Cointelegraph zapytał o to prawników z Lawson & Berry.
Włóczęgostwo lub grasowanie oznacza sytuacje, gdy dana osoba przebywa „w miejscu o czasie lub w sposób nietypowy dla osób przestrzegających prawo, w okolicznościach uzasadniających uzasadniony alarm lub natychmiastową troskę o bezpieczeństwo osób lub mienie, które są w pobliżu".
Grozi za to kara wysokości do 1000 USD lub pozbawienie wolności do jednego roku. W najgorszym wypadku - jedno i drugie.
Z kolei prosta napaść to: „(1) próba wyrządzenia innej osobie gwałtownej krzywdy lub (2) popełnienie czynu, który budzi u innej osoby uzasadnioną obawę, że natychmiast dozna ona gwałtownej krzywdy”.
BitBoy'owi kara nie straszna
Po zwolnieniu Armstrong robił wiele, by pokazać władzom i swoim followersom, że nie boi się konsekwencji.
Nazywam się Ben i jestem włóczęgą. Spędziłem całe 8 godzin w areszcie
- kpił.
Potem zapowiedział jednak, że „robi sobie tygodniową przerwę od mediów społecznościowych".
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Ben „BitBoy” Armstrong aresztowany w trakcie transmisji live

Następny
Sędzia orzekł, że datki na cele polityczne Sama Bankmana-Frieda będą tematem procesu byłego CEO FTX
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

