fbpx

Dołącz do naszej grupy dyskusyjnej na Telegramie

Giełdy kryptowalut

Binance pozywa Forbesa

Reading Time: 2 minutes Binance zatrudniło właśnie byłego prawnika Donalda Trumpa, który ma pomóc firmie wygrać sprawę przeciwko Forbesowi. Magazyn opublikował niedawno artykuł, który uderzał w interesy giełdy i […]

Reading Time: 2 minutes

Binance zatrudniło właśnie byłego prawnika Donalda Trumpa, który ma pomóc firmie wygrać sprawę przeciwko Forbesowi. Magazyn opublikował niedawno artykuł, który uderzał w interesy giełdy i sugerował, że ta działa nierzadko na granicy amerykańskiego prawa.

Forbes vs. Binance

forbes binanceW pozwie wniesionym dzisiaj do amerykańskiego Sądu Okręgowego w New Jersey Binance zarzuciło portalowi, że artykuł dot. firmy, opublikowany przez Forbesa, zniesławił giełdę kryptowalut i spowodował szkody w wysokości „milionów dolarów”.

Binance zatrudniło przy tej okazji Charlesa Hardera, prawnika najbardziej znanego z reprezentowania Hulka Hogana w procesie przeciwko Gawker Media. Adwokat wywalczył wtedy dla byłego wrestlera aż 115 milionów USD odszkodowania wyrównawczego i dalsze 25 milionów USD odszkodowania karnego. Portal plotkarski zamieścił w 2016 r. na swojej stronie internetowej fragmenty taśmy erotycznej, która należała do Hogana.

Harder trafił także ostatnio na pierwsze strony gazet, kiedy reprezentował Donalda J. Trumpa w sprawie, która dot. molestowania seksualnego, którego jakoby dopuścił się biznesmen i prezydent USA. Sprawa została wniesiona przez Stormy Daniels (prawdziwe nazwisko: Stephanie Clifford).

Harder pracował też dla innych członków rodziny Trumpa, w tym samej pierwszej damy, Melanii Trump. W sprawie wniesionej przeciwko brytyjskiej gazecie Daily Mail, wywalczył dla niej aż 2,9 miliona USD i przeprosiny po tym, jak tabloid insynuował, że pierwsza dama wcześniej „świadczyła usługi wykraczające poza zwykły modeling”, insynuując więc, że była luksusową prostytutką. Prawnik reprezentował również Jareda Kushnera, zięcia prezydenta, w sprawie przeciwko Vanity Fair.

O co chodzi w sprawie Binance?

O co jednak dokładnie chodzi w nowej sprawie? Dziennikarz Forbesa twierdził w swoim artykule, że Binance działa na granicy prawa, a nawet manipuluje pewnymi przepisami.  W artykule poinformowano o wycieku dokumentów związanych z  giełdą kryptowalut, które miały sugerować, że platforma ta miała stworzyć amerykańską spółkę zależną pod nazwą Tai Chi, dzięki której mogłaby oszukać regulatorów ze Stanów Zjednoczonych.

CEO giełdy CZ zarzucił dziennikarzowi, że ten podał w tekście nieprawdziwe i niesprawdzone informacje. Domagał się przeprosin.

Newsletter

Więcej niż bitcoin i kryptowaluty. Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą politykę prywatności.