bitcoin.pl logo
BTC-5.64%
Bitcoin
$62,718229 262 zł
Polityka i regulacje
2017-02-17
2 min czytania

Bank Kanady: waluty cyfrowe potrzebują regulacji, aby osiągnąć sukces

Redaktor Bitcoin.pl
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b

Bitcoin już od dawna jest przedmiotem badań i analiz wielu banków na świecie. Ostatniej analizy dokonał w swoim raporcie Kanadyjski Bank Centralny.

 

 

Bitcoin już od dawna jest przedmiotem badań i analiz wielu banków na świecie. Ostatniej analizy dokonał w swoim raporcie Kanadyjski Bank Centralny.

 

Bitcoin według banku zaliczany jest do tak zwanych walut prywatnych, a te mają długą historię, którą można analizować i wyciągać wnioski.

 

Wnioskiem banku jest, że waluty prywatne takie jak Bitcoin mają szansę na dalszy rozwój i upowszechnienie, lecz potrzebna jest interwencja rządu czyli regulacja.

 

„Możemy stwierdzić, że dobrze zaprojektowane i zarządzane prywatne waluty cyfrowe mogłyby krążyć powszechnie, ale tylko przy odpowiedniej regulacji rządowej, w celu zapewnienia bezpieczeństwa, zaufania i jednorodności."

 

W tym miejscu dochodzimy do sprzeczności. Bitcoin powstał jako sprzeciw przeciwko regulacjom i wszelkim interwencjom państwa. Bitcoin daje wolność i niezależność. Bitcoin jako protokół nie potrzebuje regulacji prawnych lecz kryptografii, mocy obliczeniowej i sieci komputerów. To w pełni samowystarczalny twór.

 

Bitcoin jako pieniądz to już sprawa dyskusyjna. Z założenia również nie potrzebuje regulacji prawnych lecz konsumenci jak pokazuje czas (szczególnie klienci upadłych giełd) wymagają poczucia bezpieczeństwa i ochrony prawnej. Jeśli Bitcoin ma być kiedyś ogólnoświatową powszechną walutą, prawdopodobnie będzie wymagał regulacji i właśnie to jest głównym wnioskiem Banku Kanady.

 

Bitcoin jest pieniądzem specyficznym, podobnym do gotówki. Bitcoiny posiada ten, kto ma do nich klucz prywatny. Przelewu bitcoinowego nie można cofnąć, bitcoinów nie da się też skonfiskować tak jak pieniędzy z konta bankowego. Jeśli przekażemy swoje bitcoiny giełdzie lub innej firmie, tym samym w pewnym sensie zrzekamy się ich a jedynym zabezpieczeniem jest albo zaufanie albo ochrona prawna.

 

Wielu użytkowników Bitcoina jego cechy podobne do gotówki uznaje za zaletę i niewątpliwie jest to prawda. Przeciętny Kowalski nie dba jednak o anonimowość, bezpieczeństwo i niezależność a najważniejsza dla niego jest wygoda. Dla wygody skorzysta np. z portfela online powierzając bitcoiny firmie trzeciej, czy też będzie je przechowywał na giełdzie lub innych aplikacjach czy serwisach należących do firm trzecich. W tym przypadku Bitcoin jako protokół nie zapewni już bezpieczeństwa, gdyż w ten sposób nie korzystamy z samego Bitcoina a firm pośredniczących. Tu faktycznie regulacje prawne są już wskazane a nawet niezbędne dla ochrony konsumentów.

 

W skrócie sam Bitcoin nie potrzebuje regulacji, lecz część jego infrastruktury już tak, pod warunkiem, że będą to mądre regulacje nie blokujące rozwoju. Warto tu podkreślić, że nie cała infrastruktura wymaga regulacji prawnych. Obecnie tendencją jest powstawanie serwisów zdecentralizowanych. Przykładem są giełdy zdecentralizowane czy też projekty typu Openbazaar, gdzie regulacje prawne są zbędne a nawet niemożliwe do wyegzekwowania. Tego Bank Kanady chyba nie uwzględnił.

 

Fotografia na licencji Creative Commons: flickr.com

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności