jpm coin

Bank JP Morgan analizuje wartość Bitcoina. Chodzi o usługę dla najzamożniejszych klientów

bitbay zonda

Bank JP Morgan podobno przedstawia swoim najzamożniejszym klientom możliwości inwestowania na rynku kryptowalut. Chodzi głównie o osoby o majątku wartym minimum 10 mln USD.

Bank JP Morgan oferuje swoim najzamożniejszym klientom kryptowaluty?

Raport, do którego dotarł portal CoinDesk, prezentuje trzy różne wskaźniki, które mają pomóc wyliczyć prawdziwą wartość Bitcoina (BTC). Pierwsza metryka dotyczy prawa Metcalfe’a. To stanowi, że wartość BTC jest proporcjonalna do kwadratu liczby jego użytkowników. Według JP Morgan, zastosowanie prawa Metcalfe pokazuje, że ​​Bitcoin powinien być warty 21 667 USD.

Tyle że bank oblicza również wartość kryptowaluty porównując jego maksymalną podaż – 21 milionów – z wyceną rynku złota, uzyskując już wtedy kurs na poziomie aż 540 814 USD za 1 BTC.

Do tego dochodzi jeszcze trzecia metodologia. Eksperci banku twierdzą, że stosując wskaźnik globalnej wartość pieniądza, którą porównuje się do maksymalnej podaży BTC, można zauważyć, że cena kryptowaluty wyniesie aż 1,9 miliona USD.

JP Morgan podobno bagatelizuje jednocześnie porównania Bitcoina do złota. Analitycy tłumaczą, że „charakterystyka zmienności [BTC] i profil korelacji obalają porównanie z tradycyjnymi bezpiecznymi aktywami”.

bank jp morganBank od dawna bada BTC

Warto dodać, że to nie pierwszy raz, gdy bank wykazuje zainteresowanie rynkiem kryptowalut. W styczniu zespół ds. strategii Cross-Asset przedstawił różne powody, dla których inwestorzy powinni rozważyć kupno Bitcoina. Obejmowały one m.in. ogólnie korzystne warunki rynkowe i coraz niższe zyski, jakie można uzyskać z obligacji i innych tradycyjnych aktywów.

Zainteresowanie banków kryptowalutami nie kończy się też tylko na Bitcoinie. W lutym dowiedzieliśmy się, że zarówno JP Morgan, jak i Goldman Sachs uzyskały ekspozycję na Polkadot ETP (produkt giełdowy) firmy 21Shares, które jest notowane na szwajcarskiej giełdzie pod oznaczeniem ADOT: SW.

Sytuacja pokazuje, jak w ciągu kilku lat może zmienić się stosunek dużych bankowych korporacji do nowinek finansowych. Jeszcze w 2017 r. CEO JP Morgan, Jamie Dimon, otwarcie krytykował Bitcoina. Uważał, że w kryptowaluty inwestują tylko głupcy. Dodawał, że zwolniłby z pracy każdego pracownika, o którym dowiedziałby się, że kupił BTC. To o tyle  zabawne, że ponoć w tym okresie w cyfrowe waluty inwestowała jego… córka.

Ostatecznie JP Morgan zaczął też eksperymentować z technologią blockchain, pracują m.in. nad własnym stablecoinem – JP Coinem.

Tagi
banki bitcoin btc inwestycja w btc Jamie Dimon JP Morgan

Newsletter Bitcoin.pl

Więcej niż bitcoin i kryptowaluty. Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.