Bank centralny Wenezueli chce deponować Bitcoiny
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Wiele zaczyna wskazywać na to, że wenezuelska państwowa firma naftowa i gazowa posiada (lub planuje posiadać) nieokreślone liczby Bitcoinów (BTC) i tokenów Ethereum (ETH). Skąd to wiemy? Bank centralny tego kraju ponoć szuka sposobów na przechowywanie kryptowalut.
Według doniesień Bloomberga - który twierdzi, że prezydent Nicolás Maduro ma teraz „zapas Bitcoinów, z którym nie wie, co zrobić” - anonimowe źródła poinformowały media, że producent ropy naftowej Petroleos de Venezuela ma problem z przyjmowaniem środków w postaci tradycyjnych walut typu fiat.
Wydaje się jednak, że międzynarodowi nabywcy płacą Petroleosowi Bitcoinami i Ethereum w zamian za ropę, próbując w ten sposób ominąć sankcje Stanów Zjednoczonych wobec krajów i firm handlujących z Wenezuelą.
Bloomberg twierdzi, że jego źródła potwierdziły, że producent ropy chce płacić swoim dostawcom tokenami i że „pracownicy [banku centralnego] analizują propozycje, które pozwolą na zaliczenie kryptowalut do rezerw międzynarodowych” kraju.
Rezerwy rządu Maduro są dziś najniższe od trzech dekad i wynoszą zaledwie 7,9 miliarda USD.
Bank centralny a kryptowaluty
Wenezuelskie firmy „mogą wahać się przed sprzedażą kryptowalut na otwartym rynku”, ponieważ niechętnie korzystają z usług Know-Your-Customer i innych "protokołów należytej staranności na głównych giełdach kryptowalut" - dodają media. W takim przypadku BTC i ETH mogą być przez nie sprzedawane w mniejszych partiach przy użyciu usług pozagiełdowych (OTC), co nie wpłynęłoby na ceny na giełdach kryptowalut. Ponadto w czerwcu Ethfinex (obecnie - DeversiFi) wprowadził zdecentralizowaną usługę OTC Ethfinex Trustless OTC. Użytkownicy mogą handlować dużymi ilościami ETH bezpośrednio, bez polegania na jakiejkolwiek stronie trzeciej. Tymczasem agencja informacyjna stwierdza:„Nie jest jasne, w jaki sposób Petroleos de Venesuela otrzymało Bitcoiny i Ether, ani nic nie wiemy o wartości tych środków”.
Wydaje się jednak, że międzynarodowi nabywcy płacą Petroleosowi Bitcoinami i Ethereum w zamian za ropę, próbując w ten sposób ominąć sankcje Stanów Zjednoczonych wobec krajów i firm handlujących z Wenezuelą.
Bloomberg twierdzi, że jego źródła potwierdziły, że producent ropy chce płacić swoim dostawcom tokenami i że „pracownicy [banku centralnego] analizują propozycje, które pozwolą na zaliczenie kryptowalut do rezerw międzynarodowych” kraju.
Rezerwy rządu Maduro są dziś najniższe od trzech dekad i wynoszą zaledwie 7,9 miliarda USD.
Na problemy kryptowaluty
Jak wcześniej informowaliśmy, kryptowaluty stały się częścią polityki gospodarczej rządu Maduro. Oprócz państwowego tokenu Petro rząd otwarcie przyjął Bitcoiny i inne tokeny. Z kolei państwowy Banco de Venezuela na początku tego miesiąca zaczął oferować swoim klientom opcję bankowości zarówno w wersji fiat, jak i kryptowalut - co wskazuje, że bankierzy w tym kraju już szukają szerokiej gamy opcji, jeśli chodzi o sprawy związane z kryptografią. Kraj ma też od niedawna swój pierwszy bitomat.O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Bitcoin najpopularniejszy w Afryce

Następny
Portfele na kryptowaluty: ich liczba w 2019 r. gwałtownie wzrosła
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

