Andrew Tate i Iggy Azalea sparodiowani w cyfrowym dziele. Powodem apetyt na memecoiny
Jeremiasz KrokRedaktor Bitcoin.pl

Memecoinowa mania trwa, czego dowodem na to są kolejne coiny celebrytów. Tym razem oberwali Andrew Tate i Iggy Azalea i to nie tylko uszczypliwymi komentarzami na social mediach. Cyfrowy artysta Beeple, stworzył obraz zatytułowany „Mother and Daddy (2024)”.
Andrew Tate i Iggy Azalea, czyli parodia rynku memecoinów 2024?
Szał na memecoiny trwa w najlepsze, zaś kolejne coiny udowadniają tylko to, że celebryci i wszelakiej maści influencerzy doskonale odnaleźli się w świecie cyfrowych aktywów. W ostatnich tygodniach najgłośniej jest o memecoinie MOTHER, który stworzony został przez (a raczej przy użyciu wizerunku) raperki Iggy Azalei. Co ciekawe, 11 czerwca na rynek solanowych memecoinów wszedł też popularny „TOP G”, czyli kickbokser i sigma-male Andrew Tate. Sygnowany jego wizerunkiem memcoin szybko osiągnął kapitalizację rynkową na poziomie 300 mln USD. Nie obyło się bez kontrowersji, gdyż firma analityczna Bubblemaps zwróciła uwagę na potencjalny insider trading.
beeple@beepleMOTHER AND DADDY
Całe zamieszanie z celebryckimi memecoinami postanowił artystyczne podsumować Beeple. Stworzył on nowoczesną interpretację ikonicznego dzieła „American Gothic” autorstwa Granta Wooda. Zamiast głównych postaci znanych z obrazu, uwieczniony jest Andrew Tate oraz Iggy Azalea z napisami swoich memecoinów na czołach. Cyfrowe dzieło sztuki szybko zaczęło zyskiwać na popularności, szczególnie wśród krytyków celebryckiego szaleństwa kryptowalutowego.
Quo Vasis memecoinowy rynku na Solanie?
Kolejne memecoiny inspirowane internetowymi celebrytami zalewają falami rynek cyfrowych aktywów. Ich wartość najczęściej sztucznie pompowana jest przez zasięgi influencerów. Dzięki temu takie memecoiny mogą osiągać bardzo wysoką kapitalizację w statystycznie krótkim czasie. Choć memecoiny to od zawsze była gra wysokiego ryzyka, tak celebryckie coiny wprowadzają to ryzyko na jeszcze wyższy poziom. Z drugiej strony są inwestorzy, którzy są w stanie podjąć takie ryzyko, mając na uwadze potencjalny zysk, który także będzie zdecydowanie ponadprzeciętny. Wszystko wskazuje jednak na to, że mimo wysokiego ryzyka, rynek influ-coinów będzie szybko się rozrastał i zdobywał zainteresowanie inwestorów.
O autorze
Jeremiasz Krok
Zawodowy copywriter oraz social media manager. Od 5 lat publikuje treści w tematyce m.in. nowoczesnych technologii. W Bitcoin.pl zajmuje się nowościami z rynku, artykułami odnośnie kryptowalut oraz sztucznej inteligencji.

Poprzedni
TPRO Network wygrywa pierwsze miejsce w konkursie Future Makers i wsparcie Akceleratora Banku Santander

Następny
Konferencja BTC Prague 2024. Największe święto bitcoina w Europie
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności


