Kluczowe wnioski
- Akcje SpaceX na giełdzie Nasdaq spadły o 23% od historycznego szczytu, osiągając poziom 154,60 USD i wymazując zyski inwestorów detalicznych.
- Masowa wyprzedaż ma bezpośredni związek z doniesieniami agencji Bloomberg o planowanej emisji obligacji wartych co najmniej 20 miliardów dolarów.
- Pomimo gwałtownej korekty, konglomerat technologiczny Elona Muska zachowuje wycenę rynkową na poziomie 2 bilionów dolarów, przewyższając korporacje Walmart oraz Meta.
Konglomerat technologiczny Elona Muska przeżywa pierwszy kryzys na publicznym rynku, a inwestorzy masowo wyprzedają akcje
SpaceX zaledwie dziesięć dni po głośnym debiucie giełdowm. Poniedziałkowa sesja na giełdzie Nasdaq przyniosła drastyczny, 16-procentowy spadek wartości udziałów, które zamknęły się na poziomie 154,60 USD. Oznacza to, że cena spadła poniżej poziomu odniesienia z 12 czerwca, czyli dnia debiutu, kiedy wynosiła 160,90 USD. Przeciętni gracze rynkowi, którzy kupowali papiery wartościowe spółki na rynku wtórnym, w ciągu zaledwie kilku dni zobaczyli całkowite wymazanie swoich papierowych zysków.
Gwałtowny zwrot trendu na Nasdaq a akcje SpaceX
To był trzeci z rzędu dzień mocnych spadków dla podmiotu, który chwilę wcześniej przeprowadził największą pierwszą ofertę publiczną w historii globalnych rynków finansowych. Jeszcze 16 czerwca na rynku panowała euforia, a kurs osiągnął historyczne maksimum na poziomie 201,80 USD za jedną akcję. Od tamtego momentu przecena pogłębiła się o ponad 23%, brutalnie weryfikując wyceny giełdowe debiutanta.
Sama korporacja oraz jej dotychczasowi, prywatni udziałowcy zabezpieczyli w procesie IPO ponad 85 miliardów dolarów. Z kapitalizacją rynkową oscylującą wokół poziomu 2 bilionów dolarów, firma kosmiczna z Teksasu wciąż wyprzedza pod względem wartości rynkowej takich gigantów jak Walmart czy Meta. Poniedziałkowe załamanie kursu nie ominęło jednak innych sektorów, wywołując nerwowość w sektorze technologologicznym.
Miliardowe plany pożyczkowe Elona Muska – źródło paniki
Bezpośrednim impulsem do ucieczki kapitału stał się raport opublikowany przez agencję Bloomberg News. Dziennikarze ujawnili, że przedsiębiorstwo zamierza pozyskać z rynku długoterminowego co najmniej 20 miliardów dolarów poprzez nową emisję obligacji korporacyjnych. Informacja ta wywołała natychmiastową reakcję podmiotów instytucjonalnych.
Analitycy zwracają uwagę na rosnący niepokój wokół kosztów obsługi długu. W oficjalnej nocie dla klientów Jose Torres, starszy ekonomista grupy finansowej Interactive Brokers, wskazał, że inwestorzy wykazują obecnie ogromną nieufność wobec firm potrzebujących gigantycznych nakładów gotówkowych do finansowania swoich programów technologicznych. Presja inflacyjna podnosi koszty kapitału, co mocno uderza w podmioty typu mega-cap, finansujące infrastrukturę sztucznej inteligencji oraz systemy satelitarne z pożyczonych środków.
Szeroki odwrót od technologii uderza w rynki
Wyprzedaż, która dotknęła akcje
SpaceX, wpisała się w głębszy, poniedziałkowy spadek głównych indeksów giełdowych w Nowym Jorku. Indeks technologiczny Nasdaq stracił na zamknięciu 1,3%, natomiast szeroki indeks S&P 500 osunął się o 0,43%. Najbardziej ucierpiał właściciel Google, koncern Alphabet, notując najgorszy jednodniowy wynik handlowy od ponad dwunastu miesięcy.
Sentymentu na Wall Street nie poprawiły nawet spadające ceny ropy naftowej, które osiągnęły najniższe poziomy od marca z powodu postępów w rozmowach dyplomatycznych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Kapitał uciekał równolegle z innych płynnych aktywów. Spadki odnotowały również kluczowe spółki zorientowane na klienta detalicznego. Traciły walory sieci handlowej Amazon, gastronomicznych gigantów Chipotle i McDonald's oraz sieci budowlanej Home Depot. Inwestorzy instytucjonalni ograniczają ekspozycję na ryzyko, przenosząc środki do bezpieczniejszych instrumentów finansowych.