Ktoś ruszył 50 BTC z adresu z 2010 r.
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Według bota BTCparsers, który monitoruje blockchaina Bitcoina, ktoś przeniósł wewnątrz sieci 50 BTC, które zostały wykopane jeszcze w erze Satoshi'ego Nakamoto - dokładnie w 2010 r.
Jak donosi U.Today, podobny incydent miał miejsce 20 maja br., kiedy 50 BTC zostało przesłanych z portfela, który był nietknięty od lutego 2009 roku. Taka rzadka transakcja może budzić lęk inwestorów. Skoro bowiem ktoś z najwcześniejszych early adopterów postanowił ruszyć swoje coiny, jest ryzyko, że zarzuci rynek ogromnymi ilościami kryptowalut. Doprowadziłoby to do spadków na rynku.
Ostatni taki ruch, o którym piszą autorzy BTCparsers, miał miejsce 2 października, więc teoretycznie to on mógł dodatkowo napędzić ostatnią korektę ceny. Tyle że w tym samym czasie na rynku pojawiły się też obawy dot. afery BitMEXa czy związane z zachorowaniem na COVID-19 Donalda Trumpa.
Ruch w blockchanie na tak starym adresie doprowadził do spekulacji, że to sam Satoshi Nakamoto zaczął spieniężać swoją fortunę. Ostatecznie później stwierdzono, że adres nie był częścią tak zwanych bloków „Patoshi'go”, które - jak uważają badacze losów kreatora Bitcoina - zostały wykopane przez twórcę kryptowaluty.
Uważa się, że Satoshi posiada (posiadał - zakładając, że już nie żyje) około 1 miliona BTC. Obecnie dawałoby to majątek o wartości około 10,5 miliarda dolarów.
Nakamoto ruszył swoje BTC?
Jak donosi U.Today, podobny incydent miał miejsce 20 maja br., kiedy 50 BTC zostało przesłanych z portfela, który był nietknięty od lutego 2009 roku. Taka rzadka transakcja może budzić lęk inwestorów. Skoro bowiem ktoś z najwcześniejszych early adopterów postanowił ruszyć swoje coiny, jest ryzyko, że zarzuci rynek ogromnymi ilościami kryptowalut. Doprowadziłoby to do spadków na rynku.
Ostatni taki ruch, o którym piszą autorzy BTCparsers, miał miejsce 2 października, więc teoretycznie to on mógł dodatkowo napędzić ostatnią korektę ceny. Tyle że w tym samym czasie na rynku pojawiły się też obawy dot. afery BitMEXa czy związane z zachorowaniem na COVID-19 Donalda Trumpa.
Ruch w blockchanie na tak starym adresie doprowadził do spekulacji, że to sam Satoshi Nakamoto zaczął spieniężać swoją fortunę. Ostatecznie później stwierdzono, że adres nie był częścią tak zwanych bloków „Patoshi'go”, które - jak uważają badacze losów kreatora Bitcoina - zostały wykopane przez twórcę kryptowaluty.
Uważa się, że Satoshi posiada (posiadał - zakładając, że już nie żyje) około 1 miliona BTC. Obecnie dawałoby to majątek o wartości około 10,5 miliarda dolarów.
Kim jest Satoshi?
Sam Nakamoto zniknął jednak z sieci i życia publicznego dokładnie 23 kwietnia 2011 roku i od tamtej pory nikt o nim nie słyszał. W e-mailu do programisty Mike'a Hearn'a napisał, że przeszedł do realizacji „innych rzeczy”. Dlaczego jednak nie sprzedał dotąd swoich coinów? Przecież stałby się jednym z najbogatszych ludzi na świecie! Fani Bitcoina twierdzą, że Nakamoto może już nie żyć i to od dobrych kilku lat. Stąd część z nich jest przekonanych, że za projektem zdecentralizowanej waluty stał Hal Finney, który w oficjalnej wersji historii zainspirował Satoshi'ego do zastosowania pewnych rozwiązań technologicznych w jego pracy. Oczywiście wszystko to stało się podstawą do tworzenia teorii na temat prawdziwej tożsamości twórcy Bitcoina. Do dziś jednak nie wiemy, kim był ów tajemniczy programista.O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Banki rejestrują straty łącznie na poziomie ponad miliarda PLN

Następny
Tajlandia: bank centralny wyemitował obligacje w oparciu o blockchaina
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

