Na odgłosy niezadowolenia nie trzeba było długo czekać. „Dlaczego nakładać dodatkowe opłaty na coś co ma m.in. na celu oszczędzać nam kosztów manipulacyjnych z którymi musimy spotykać się w przypadku standardowych sposobów płatności?” – dopytywali się oburzeni członkowie społeczności bitcoin.

 

Włodarze firmy nie pozostawali długo obojętni no wołania swoich klientów. Już po kilku dniach od zainicjowania nowej formy płatności ze strony internetowej zniknął, sąsiadujący z logo bitcoin, napis „Transaction fee €5.99”, zastąpiony przez, o ile radośniejszą dla oka, wiadomość „No transaction fee!”.

 

Firmie gratulujemy decyzji życząc wysokich lotów i wysokich obrotów.