Kurs14376

Bitmarket

bitcantor

 

fork

 

Upłynęły dwa dni od momentu oddzielenia się od Bitcoina forka Bitcoin Cash (BCH). Wbrew obawom jednych, a nadziejom innych, hardfork dokonał się bez większych niespodzianek. Blok 478571 wykopany przez kopalnię ViaBTC uzyskał rozmiar ponad 4 MB, co spowodowało rozdzielenie się łańcuchów obu monet.



Podstawowym problemem nowej waluty pozostaje duży czas między wykopywanymi blokami. Bitcoin Cash odziedziczył parametr zwany trudnością kopania po Bitcoinie, choć moc obliczeniowa zaangażowana w kopanie BCH jest kilkanaście razy mniejsza. Ekipa przygotowująca podział była tego świadoma i zaimplementowała w Bitcoin Cash dodatkowy algorytm szybkiego zmniejszania trudności. Zaczął on jednak działać dopiero po 12 godzinach. Aktualnie trudność kopania BCH spadła już czterokrotnie. Mimo to bloki pojawiają się dość rzadko. Obserwujemy też znaczne skoki mocy obliczeniowej. Możliwe, że któraś z kopalń czasowo dołącza znaczną ilość koparek.

Nieregularne wykopywanie bloków wpływa niekorzystnie na przepływ monet i handel. Wiele giełd udostępniło użytkownikom monety BCH odpowiadające depozytom BTC w czasie forka, część z nich otworzyła już też rynki BCH do handlu. Jednakże tylko nieliczne giełdy (3 sierpnia późnym wieczorem są to: ViaBTC, HitBTC, Bittrex i polska Cryptox.pl) uruchomiły wpłaty i wypłaty BCH, przy czym np. ViaBTC i Bittrex wymagają aż 20 potwierdzeń, co przy obecnej średniej częstości wykopywania bloków może oznaczać, że na zaksięgowanie przelewu czeka się kilkanaście godzin.

W efekcie nie mamy do czynienia z jednym rynkiem Bitcoin Cash, a z kilkunastoma odseparowanymi od siebie ryneczkami, arbitraż między nimi póki co jest praktycznie niemożliwy. Stąd drastyczne nieraz różnice kursowe, oraz fantastyczne notowania. Można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że tylko część graczy zdecydowała się na ryzyko trzymania BTC na giełdzie w czasie forka po to, żeby jak najszybciej móc obracać BCH. Większość wybrała zapewne bezpieczniejsze trzymanie BTC w portfelach. Zatem fala BCH dotrze na giełdy dopiero za kilka dni, co może odbić się w kursie. W miarę poprawy płynności pojawiania się bloków, oraz uruchamiania wpłat i wypłat BCH przez kolejne giełdy, różnice kursowe między giełdami powinny się wyrównać.

Dodatni wpływ na kurs Bitcoin Cash może mieć natomiast wypowiedź Adama Backa, dyrektora wykonawczego firmy Blockstream, mocno promującej SegWit oraz utrzymanie limitu rozmiaru bloku na poziomie 1 MB, co w efekcie miałoby promować „nadbudowaną” nad Bitcoinem sieć płatności Lightning Network, nad którą Blockstream pracuje. Przed kilkunastoma dniami większość kopalń BTC osiągnęła konsensus zwany planem SegWit2x, który składał się z dwóch części. Pierwszą było wprowadzenie rozwiązania Segregated Witness, co przebiega bez zakłóceń i powinno ostatecznie nastąpić mniej więcej za tydzień. Drugą miało być zwiększenie rozmiaru bloku do 2 MB poprzez dokonanie planowanego hardforka w trzy miesiące po włączeniu SegWit. To w pewnym sensie miałoby wykazać zbędność rozłamu jakim jest Bitcoin Cash.

Back tymczasem zaproponował wprowadzenie półrocznego „moratorium” na zwiększenie rozmiaru bloku, co ma dać Blockstreamowi czas na wdrożenie Lightning Network. To jednakże oznacza złamanie delikatnego porozumienia z kopalniami, dla których zwiększenie bloku do 2 MB było warunkiem pod jakim zgodziły się na wdrożenie SegWit. Jest to również paradoksalnie silne wsparcie dla Bitcoin Cash, ponieważ dowodzi – w pewnym sensie – tego, że hardfork był potrzebny, gdyż Blockstream gra nieczysto. Na razie nie wiadomo jak zareagują na to chińskie kopalnie. Z tego względu znaczna część posiadaczy BCH może uznać, że pozbywanie się tych monet teraz za wszelką cenę może nie być dobrym pomysłem. Co za tym idzie spadek ceny nie musi być przesądzony, mogą znaleźć się osoby, które zakładając wzrost popularności BCH (a może nawet uzyskanie przewagi nad BTC) skupią docierające na giełdy monety BCH po okazyjnej cenie.

Tak czy inaczej o przyszłości Bitcoina mogą teraz zadecydować użytkownicy. Kasandryczne wizje, które pojawiły się w sieci nie sprawdziły się. Hardfork nie spowodował żadnych technicznych problemów po stronie Bitcoina, nie wpłynął też – jak na razie – w sposób istotny na jego kurs. BCH ma pewne rozruchowe problemy, ale były one do przewidzenia i nie są niczym nadzwyczajnym. Przed nową monetą stoi teraz wyzwanie wykazania swojej użyteczności i przewagi prostego zwiększenia rozmiaru bloku nad SegWit i w przyszłości Lightning Network.

 

 

BitBay4

infobtc-1160x653

BitCoin Reklama GiF 380x280