Kurs63400

Bitmarket

Bitcantor1

 

chinaflag

 

6 stycznia informowaliśmy o wydanym przez Ludowy Bank Chin (Bank Centralny) ostrzeżeniu przed potencjalnym niebezpieczeństwem korzystania z chińskich giełd bitcoinowych. Wczoraj natomiast władze postanowiły skontrolować te giełdy.

 

Kilka dni temu na pilne spotkanie z urzędnikami Ludowego banku Chin wezwani zostali przedstawiciele największych giełd bitcoinowych, czyli Huobi, OKCoin i BTCChina. Powodem był prawdopodobnie duży wolumen na giełdach i wysoki kurs Bitcoina, który zaniepokoił władze. Po spotkaniu nie podjęto jednak żadnych działań. Wczoraj natomiast Bank Centralny postanowił poddać giełdy kontroli.

 

Jak dowiadujemy się z komunikatu na stronie rządowej, celem kontroli jest sprawdzenie czy firmy działają zgodnie z prawem oraz czy posiadają niezbędne licencje. Co ciekawe przedmiotem kontroli ma być również zbadanie czy giełdy nie dopuszczają się manipulacji rynkiem. Widocznie wyższy o nawet kkilkanaście procent kurs niż na zachodnich giełdach oraz wyraźne „przewodnictwo” chińskich giełd dały powód takim podejrzeniom, co akurat jest uzasadnione.

 

Informacja o kontroli negatywnie wpłynęła na rynek, co odbiło się oczywiście w kursie pogłębiając korektę. Chińskie giełdy odpowiedzialne są czasami nawet za 80% całego handlu bitcoinami na świecie. Oczywiście do tych danych należy podejść z ostrożnością ponieważ brak lub niskie prowizje sprzyjają botom transakcyjnym, które potrafią wygenerować wolumen dziesiątki a nawet setki razy większy niż przeciętny użytkownik. Niemniej jednak, gdyby chińskie giełdy bitcoinowe zostały zamknięte, mielibyśmy prawdopodobnie do czynienia z kryzysem na miarę upadku giełdy Mt.Gox i silnym spadkiem kursu.

 

Zdjęcie: Flickr.com

bitbay 3.0

infobtc-1160x653

Kantor Bitcoin