Kurs13010

Bitmarket

bitcantor

 

EU4

 

W zeszłym tygodniu informowaliśmy o wzmożonej aktywności Parlamentu Europejskiego dotyczącej kryptowalut i ich regulacji prawnej. Wspomnieliśmy też o raporcie jaki Komisja Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów skierowała do Komisji Gospodarczej i Monetarnej. Ta ostatnia obradowała 26 kwietnia nad powołaniem specjalnej grupy zadaniowej mającej przygotować podstawy do regulacji prawnej obrotu Bitcoinem w Unii Europejskiej.

Autorką raportu jest Urlike Trebesius, niemiecka europosłanka, związana wcześniej z opozycyjną partią AfD (Alternatywa dla Niemiec). Ten krótki i zwięzły dokument w 14 punktach podsumowuje stanowisko Komisji Rynku Wewnętrznego w sprawie kryptowalut. Został on przyjęty w głosowaniu: 31 głosów za, 2 przeciw, 4 osoby wstrzymały się.

Czytając raport można wyłowić z treści kilka ciekawych, a nawet zaskakujących jak na polityków spostrzeżeń. Na przykład podkreślono fakt, że waluty wirtualne są jedynym – oprócz gotówki – środkiem płatniczym pozwalającym na natychmiastowe rozliczenia. Zauważono też, że Bitcoin stał się możliwym środkiem ochrony majątku w czasach gdy waluty fiducjarne takie jak euro podlegają deflacji, a stopy procentowe depozytów w tych walutach schodzą poniżej zera.

 

Wirtualne waluty zostały uznane za innowacyjną technologię, która niesie za sobą potencjalne korzyści dla konsumentów, przedsiębiorstw, organizacji charytatywnych i całej gospodarki. Zwrócono również uwagę, że wirtualne waluty sprzyjają promowaniu integracji finansowej oraz ułatwiają dostęp do finansowania dla sektora biznesowego.

Punkt szósty raportu dotyczy działalności kryminalnej z użyciem kryptowalut. Chociaż Komisja stwierdza, że waluty cyfrowe stwarzają możliwości takiej działalności, to istniejące dowody nie potwierdzają szerszego wykorzystania kryptowalut przez przestępców. Zauważono też, że możliwości śledzenia przepływów finansowych w przypadku Bitcoina są większe niż w przypadku gotówki.

Mamy więc do czynienia z kolejnym krokiem odejścia od retoryki „waluty przestępców”. Na szczęście politycy zajęli się bardziej realnymi zagrożeniami, z jakimi mogą się spotkać początkujący adepci kryptowalut. Chodzi mianowicie o niedostateczne informowanie o ryzyku kursowym, oszustwa finansowe i cyberprzestępczość. Nie jest to problem specyficzny dla kryptowalut, ale ze względu na brak regulacji prawnych, nieodwracalność transakcji i możliwość zdalnej kradzieży kluczy, niedoświadczeni użytkownicy mogą łatwo paść ofiarą oszustów czy hakerów. Tego rodzaju działalność budzi znacznie większe obawy komisji, niż użycie Bitcoina do rozliczeń między przestępcami, czy finansowania terroryzmu.

W raporcie zawarto spostrzeżenie, że coraz większe upowszechnianie się Bitcoina i innych kryptowalut będzie miało spory wpływ na obecny system finansowy, nie wykluczona jest nawet jego destabilizacja, jednak jest to problem dalekiej przyszłości.


Komisja zaleciła też harmonizację prawa dotyczącego kryptowalut na terenie całej Unii Europejskiej. Po raz kolejny pojawiają się przestrogi przed dławieniem rozwijającej się technologii zbyt surowymi ograniczeniami prawnymi. Wydaje się więc, że EU stoi przed klasycznym dylematem jak tu jednocześnie zjeść ciastko i mieć ciastko.

 

Bitcoin może wywrzeć korzystny wpływ na europejską gospodarkę, przysłużyć się mogą temu „lekkie” regulacje prawne, które z jednej strony nie zahamują rozwoju, z drugiej zaś ośmielą typowego Kowalskiego do sięgnięcia po kryptowalutę.

 

Zobacz pełny raport Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów w sprawie kryptowalut

 

Zdjęcie: wikimedia.org

BitBay4

infobtc-1160x653

BitCoin Reklama GiF 380x280