Kurs15277

Bitmarket

bitcantor

Talks-At-Google-TAOCC

 

Kilka dni temu miała miejsce zorganizowana przez Google konferencja z serii Talks At Google, goszcząca autorów wydanej w tym roku książki “The Age of Cryptocurrency: How Bitcoin and Digital Money are Challenging the Global Economic Order” – Paula Vigny i Michael’a J. Casey’a – zarazem jednych z czołowych dziennikarzy ekonomicznych renomowanego The Wall Street Journal.

 

W swojej książce Casey i Vigna przekonują, iż technologia Bitcoina niesie ze sobą diametralną zmianę postrzegania świata, w szczególności ekonomii i finansów, które w efekcie jest w stanie przekształcić krajobraz społeczny, polityczny i ekonomiczny z jakim mamy do czynienia współcześnie.

 

Wychodząc naprzeciw sceptykom, kojarzącym Bitcoina głównie z niestabilnością kursową czy też nielegalnego typu działalnością biznesową, autorzy książki starają się uchwycić tę właściwą – pozytywną stronę technologii. Przede wszystkim w sposób radykalny eliminuje ona ogromną ilość pośredników z jakimi mieliśmy do czynienia dotychczas. Pośredników związanych głównie z sektorem usług finansowych, ale również tych operujących w innych branżach biznesowych. Siłą rzeczy, w sposób znaczny eliminuje to koszty usług, w których odnajdywaliśmy dotychczas tego typu pośrednictwo.

 

Jak podkreślają Casey i Vigna, kreowany przez Bitcoina stan rzeczy ma jeszcze inne zalety – przede wszystkim rzeczywista kontrola nad kapitałem przesuwana jest znacząco bardziej w stronę społeczeństwa, a dalej od dotychczasowych władz – jak mówią autorzy, w przyszłości może stanowić to dla nas skuteczne zabezpieczenie przed powtórką z kryzysów takich jak ten z roku 2008.

 

Bitcoin promuje również pojęcia takie jak finansowa równość – już obecnie dając dostęp do wielu tradycyjnych usług finansowych (o globalnym zasięgu), osobom które dotychczas nie mogły nawet marzyć o standardowym rachunku bankowym – mowa tu o wielu grupach społecznych wywodzących się między innymi z regionu afrykańskiego, ale również południowoamerykańskiego czy azjatyckiego – liczbę tego rodzaju osób szacuje się w miliardach.

 

Bez względu na efekty długoterminowe, Casey i Vigna przekonują nas, że Bitcoin nie może być ignorowany i zapewne zostanie z nami na dłużej. Książka dziennikarzy WSJ rozwiewa mity na temat kryptowaluty, ukazuje jej korzenie, zastosowania, jej potencjalną wartość, jak również tłumaczy nam jak poruszać się po świecie nowo powstającej globalnej cyber-ekonomii.

 

Wydawnictwo polecały już między innymi takie magazyny ekonomiczne jak The Economist czy Fortune. Tym razem do promocji książki postanowił dołączyć również Google, organizując wspomnianą już konferencję z udziałem jej autorów.

 

Paul Vigna rozpoczął swoją wypowiedź od sformułowania pytania: Czy kryzys z 2008 roku miał wymierne znaczenie dla Bitcoina i jego dalszego rozwoju?

 

Temu pytaniu Paul przeciwstawił dwie najpowszechniejsze opinie na ten temat: pierwszą zakładającą bliskie powiązania wspomnianego kryzysu z powstaniem technologii Bitcoin, jak i tę traktującą Bitcoina jako produkt, który wcześniej czy później powstałby, bez względu na otaczającą go sytuację makro-ekonomiczną, występowanie kryzysów lub ich brak.

 

Paul dał dosyć wyraźnie do zrozumienia iż, osobiście skłaniałby się jednak w stronę pierwszej hipotezy:

 

Nie mogę przestać myśleć, że 2008 jednak miał wpływ na to co później stało się z Bitcoinem - z systemem zdecentralizowanej, kryptograficznej, anonimowej waluty peer-to-peer, który się wtedy pojawił, w czasach najgłębszego kryzysu … Kryzys był swego rodzaju paliwem dla Bitcoina.

 

Paul zwracał także uwagę na fakt, iż w pierwszym momencie pomysł Satoshiego Nakamoto (do dziś anonimowego „ojca” tej kryptowaluty) nie spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem, nawet wśród tzw. „cyberpunków” – zapalonych programistów, często hakerów i kryptologów, występujących przeciwko współczesnym władzom i ustalanym przez nich prawom.

 

aocc-3

 

Wokół pomysłu Satoshiego z czasem zaczynała gromadzić się jednak grupa, coraz bardziej przywiązanych do niego pasjonatów. Vigna podkreślał jak fascynujące było dla niego podczas prac nad książką przeglądanie archiwów poszczególnych for społecznościowych i podziwianie jak społeczność bitcoinowa rozwijała się z zaledwie kilku, kilkunastu pasjonatów, z czasem przekształcając się w społeczność zbudowaną z tysięcy, a obecnie już milionów osób.

 

Jak zaznacza Vigna, społeczność bitcoinowa jawi się w jego oczach jako grupa prawdziwych, często antysystemowych, pasjonatów – co jeszcze bardziej ciekawe – skupionych wokół… waluty. Jak mówi, ciężko odnaleźć w historii tak mocny ruch społeczny związany z walutą, nawet jeśli byłaby to waluta cyfrowa:

 

[Bitcoin] staje się ruchem kulturowym. To naprawdę interesujące.” – mówi Vigna, zaznaczając iż na tworzącą go dziś społeczność nie składają się już tylko informatycy-fascynaci, ale również osoby wywodzące się z zupełnie innych, odrębnych grup społecznych.

 

aocc-2

 

O Bitcoinie powstaje coraz więcej książek, opracowań dziennikarskich, graficznych, ale także fotograficznych, filmowych czy muzycznych, zaznacza Vigna.

 

aocc-6

 

Vigna podkreśla fakt, jak spontanicznie rodził się ruch związany z Bitcoinem, nie będąc wspieranym przez zewnętrzną promocję, media, ani tym bardziej władzę:

 

Wszystko rozwija się w sposób bardzo naturalny i dynamiczny, nie istnieje zespół marketingowy, który napędzałby Bitcoina, nie ma też dla niego specjalnej kampanii marketingowej. Wszystko dzieje się w sposób niezwykle naturalny i skupione jest wokół społeczności. W pewnym sensie to społeczność stała się Bitcoinem.” – mówi Vigna.

 

Vigna zwracał również uwagę, iż pomimo wielu nie sprzyjających Bitcoinowi zdarzeń – takich jak pęknięcie pokaźnej bańki spekulacyjnej i załamanie się jego ceny z przełomu 2013 i 2014 roku, czy też głośne sprawy upadku największej niegdyś giełdy bitcoin, Mt.Gox, a także zamknięcia przez biuro FBI czarnorynkowego marketu Silk Road, dokonującego swoich rozliczeń również za pomocą bitcoinów – ekosystem Bitcoina nadal dynamicznie rozwija się. Świadczyć o tym mogą chociażby setki milionów dolarów zainwestowanych dotychczas w tę konkretną technologię.

 

Vigna przewiduje, iż tempo inwestycji w technologię Bitcoina już w tym roku prześcignie to, z którym mieliśmy do czynienia w przypadku technologii Internetu, w czasie kiedy ta znajdowała się w porównywalnym stadium swojego rozwoju, a więc w latach 1995-96.

 

aocc

 

Według źródeł na które powoływał się Vigna, wartość kapitału inwestycyjnego, który napłynie w tym roku do ekosystemu Bitcoina może wynieść nawet blisko 1 miliarda dolarów. Dodatkowo, jak podkreślał, warto zauważyć, że technologią coraz częściej interesują się również ekonomiści z Wall Street.

 

Podczas swojego przemówienia Vigna stawiał również pytanie: Do kogo tak naprawdę adresowany jest Bitcoin? Czy do przedstawicieli pierwszego świata, posiadających praktycznie nieograniczony dostęp do najróżniejszego rodzaju usług finansowych? Czy do społeczeństw trzeciego świata, często mających problem z dostępem do podstawowych narzędzi tego typu. Odpowiedzi również na te pytania możemy odnaleźć w najnowszej książce Vigny i Casey’a.

 

Drugi z wywołanych autorów, Michael Casey, w swojej mowie skupiał się w dużej mierze na zdecentralizowanym charakterze Bitcoina i faktem iż ani on, ani tworzące go algorytmy nie są własnością pojedynczej jednostki, ale stanowią wspólną własność społeczności.

 

Casey podkreślał również coraz częstsze zainteresowanie tego typu technologią ze strony tak liczących się rynkowych graczy jak: Nowojorska Giełda Papierów Wartościowych, Nasdaq, a także banki JP Morgan czy UBS. Według niego znacząco wpływa to na podniesienie wiarygodności technologii, która mogła ucierpieć w wyniku kryzysów o których wspominał jeszcze jego przedmówca.

 

Technologia na której przede wszystkim skupiają się jednak instytucje takie jak JP Morgan, UBS czy NYSE, to według Casey’a niekoniecznie sam Bitcoin, ale stojąca u jego podstaw, technologia łańcucha bloków.

 

Jak podkreśla autor, coraz częściej sprzeciwia się temu społeczność bitcoinowa mówiąc: „Niemożliwym jest posiadanie łańcucha bloków bez monety. Potrzebujemy jej, aby zabezpieczyć łańcuch bloków.”

 

Casey miał tu na myśli rozległy system dedykowanego sprzętu i oprogramowania – tzw. „górników” – stanowiących jedną ze składowych sieci Bitcoin, odpowiadających za potwierdzanie realizowanych w niej transakcji jak i jej kryptograficzne gwarancje bezpieczeństwa. Do jego utrzymania potrzebna jest jednak określona, finansowa zachęta – a nią w tym przypadku jest właśnie określona moneta systemu.

 

Casey kwestionuje jednak tego typu podejście - otwartym łańcuchom bloków, takim jak: Bitcoin, Litecoin czy Ethereum, przeciwstawia, w jego mniemaniu również sprawdzające się, systemy łańcuchów bloków o ograniczonym dostępie, takie jak: Ripple, Eris czy Hyperledger – opierających swoje funkcjonowanie na tzw. „inteligentnych kontraktach” (z ang. smart contracts), a niekoniecznie na własnych monetach i związanej z nimi wartości.

 

Dlaczego wiele instytucji finansowych z zaciekawieniem spogląda na technologię łańcucha bloków, ale nie jest przekonanych co do samego Bitcoina? Casey wymienia tu między innymi takie problemy kryptowaluty jak: znaczne wahania kursowe, kryminogenność, kwestie bezpieczeństwa, problemy ze skalowalnością, znaczny czas oczekiwania na potwierdzenie kolejnych bloków, „wyścig zbrojeń” wśród górników, a także nierzadkie kłopoty z osiągnięciem wspólnego porozumienia (społeczności) w kwestiach spornych dotyczących wprowadzania innowacyjnych zmian do technologii.

 

W związku z tym Casey formułuje pytanie: Czy dalszy rozwój technologii Bitcoina nie zostanie zahamowany przez, będący jej składową, element społecznego konsensusu? Czy tego typu założenie, na dłuższą metę sprawdzi się w praktyce?

 

Elementy które, w opinii Casey’a, sektor finansowy docenia z kolei w technologii łańcucha bloków to między innymi: podlegające łatwym audytom bazy danych, inteligentne kontrakty, systemy płatności czasu rzeczywistego peer-to-peer, weryfikowalne rejestry majątkowe czy też papiery wartościowe w formie cyfrowej – wszystko osiągalne stricte w oparciu o technologię łańcucha bloków.

 

Jak mówi Casey, technologie „alternatywnych” łańcuchów bloków (jak m.in. wspomniany już Ripple): „nie posiadają wielu wad, jednakże są one niekiedy decydujące”. Te wady to centralizacja i związany z nią problem zaufania.

 

Według Casey’a najważniejszą cechą tej technologii jest jednak jej zdolność do bardziej efektywnej wymiany „pieniędzy i papierów wartościowych”, pozbawionej dotychczasowych pośredników i sprawiającej że czas realizacji tego typu transakcji nie zajmuje (jak dotąd) kilku dni, ale jest praktycznie natychmiastowy.

 

Podobnie jak Vigna, również Casey potwierdził jednak kluczową rolę decentralizacji tego typu platform i fakt, iż może stanowić to dla nas zabezpieczenie na wypadek powtórki kryzysu z roku 2008.

 

To właśnie tego typu debatę zawiera w sobie wydana w tym roku książka autorstwa Paula Vigny i Michaela Casey’a: „The Age of Cryptocurrency: How Bitcoin and Digital Money Are Challenging The Global Economic Order”. Książkę nabędziemy (niestety jedynie w oryginalnej wersji językowej) za pośrednictwem sklepu internetowego Amazon. Jest to pozycja z pewnością warta uwagi każdego bitcoinowego pasjonata i nie tylko...

 

 

 

Fotografie zaprezentowane podczas konferencji autorstwa: Megan Miller

Wszelkie kopiowanie, dystrybucja, elektroniczne przetwarzanie oraz przesyłanie zawartości ze stron bitcoin.pl wymaga uprzedniej zgody portalu.

 

BitBay4

infobtc-1160x653

BitCoin Reklama GiF 380x280