Kurs37213

Bitmarket

Bitcantor1

 

Spadek

 

Od szczytu czyli ATH kurs skorygował już o prawie 50%. W związku z tym, można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że bańka właśnie pękła. Oczywiście jest również druga opcja.

 

Jak zawsze po dużym spadku nasuwają się pytania dlaczego tak się stało. Jak zwykle można próbować dopasować poszczególne wydarzenia obwiniając je za spadki.

 

Podczas bańki w 2013 (do 266$), powodem paniki i pęknięcia bańki był atak DDOS na największą giełdę bitcoiową Mt.Gox. Podczas bańki 2013-2014, paniki dostarczył upadek tej samej giełdy.

 

Obecnie nie ma jednej głównej giełdy -  „przewodnika stada” jak było to z Mt. Goxem.  Problemy jednej z giełdy nie powinny bardzo negatywnie wpływać na cały rynek.

 

Nie ma również szczególnie negatywnych wiadomości ze świata, a nawet wręcz przeciwnie. Dlaczego więc Bitcoin spadł?

 

Odpowiedź wydaje się prosta. Głęboka korekta była tylko kwestią czasu przy tak gigantycznych wręcz wzrostach. Żaden walor nie idzie tak pionowo i szybko do góry bez korekty. Ostrzegaliśmy o tym w listopadzie.

 

Kolejną przyczyną która „mogła” mieć wpływ na spadki jest fakt, że Bitcoin stał się ofiarą swojej popularności. Sieć jest zapchana do tego stopnia, że transakcje mogą iść wiele godzin/dni a prowizje za przelew sięgają kilkuset złotych, co jest absurdalne.

 

Bitcoin stał się bezużyteczny jako środek płatniczy. Zachował tylko funkcję tezauryzacyjną, jednak to może się okazać za mało. Jeśli można już kogoś winić za obecny stan rzeczy to deweloperów Bitcoin Core, którzy z uporem maniaka blokują powiększenie rozmiaru bloku a co za tym idzie przepustowości sieci.

 

Oczywiście znajdą się zaraz osoby, które stwierdzą, że deweloperzy robią to dla dobra sieci z powodu rosnącego rozmiaru księgi transakcyjnej a co za tym idzie zmniejszenia decentralizacji. Jednak trzeba brać pod uwagę, że rozmiar bloku nie zmienił się od 8 lat, przez ten czas średnia pojemność dysków twardych znacząco się zwiększyła. Zwiększenie bloku do 2MB o co postulowali górnicy i przedstawiciele bitcoinowej infrastruktury w Nowym Jorku, zapobiegłoby obecnej sytuacji nie mając przy tym istotnego wpływu na zmniejszenie decentralizacji.

 

Szukając kolejnego powodu nieco na siłę, można też wskazać okres świąteczny i potrzebę realizacji zysków.

 

Wariant I. Bańka pękła.

 

To naturalna kolej rzeczy. Jeśli obecna bańka faktycznie pękła, będzie to już 4 raz. Prawdopodobnie nie ostatni. Wiedząc już, że kurs Bitcoina trzyma się schematów, można opracować strategię zmniejszającą straty dla inwestorów, którzy weszli za wysoko.

 

Każde pęknięcie bitcoinowej bańki przebiegało do tej pory bardzo podobnie, więc można przyjąć z dużym prawdopodobieństwem, że tym razem będzie tak samo. Pęknięcie bańki składa się z trzech części. Fali A, B i C (na przykładzie fal Elliotta).

 

 2banka2

 Druga bańka bitcoinowa

 

3banka2

Trzecia bańka bitcoinowa

 

 

Fala A - faza strachu

 

Na rynku, który wzrastał zbyt długo i który zaszedł za daleko po raz kolejny dochodzą do głosu wątpliwości jego uczestników. Czy te akcje nie są zbyt “drogie”? Czy moje pozycje nie są zbyt duże? Pozytywne odpowiedzi powodują, że po raz kolejny dochodzi do redukowania zawartości portfeli. Z punktu widzenia Teorii Fal nie jest ważne, czy do wyprzedaży dochodzi w panice czy też powoli. Istotne jest natomiast to, że zrodziły się wątpliwości. Ma też duże znaczenie to czy ostatnie wzrosty były euforyczne, czy też spokojne. Im więcej euforii, tym potencjalnie silniejsze spadki w fali A.

 

Fala B – fala złudzeń

 

Fala B rodzi się w czasie, gdy dochodzi do uspokojenia nastrojów lub w sytuacji, gdy gracze dochodzą nagle do wniosku, że panika, jakiej ulegli sprowadziła ceny zbyt nisko /przynajmniej w danej chwili/. Można powiedzieć, że jest to fala złudzeń. Składającym się na nią wzrostom brakuje wiary w kontynuację trendu, typowej dla fal impulsu lub też przeciwnie - są one zbyt silne i jednomyślne, by miały szansę na dłuższą kontynuację.

 

Fala C - wyniszczająca

 

W tej fazie rynku jego uczestnicy mają już świadomość, że powody, dla których doszło do fali A były racjonalne. Ich zachowanie jest wtedy konsekwencją przyznania się do tego, że nie mieli “racji” biorąc udział w fali B, rozpoczyna się kolejna fala spadków. W zależności od tego jak szybko i jak wielu graczy dojdzie do wniosku, że jest w błędzie -spadki będą wolne, długotrwałe i wyniszczające psychicznie /dominują postawy typu - “może jednak się mylę i dno jest tuż - tuż”, “nie będę sprzedawać za wszelką cenę”/ lub krótkie i gwałtowne - zbyt wielu graczy dochodzi jednocześnie do wniosku, że jest za drogo i w panice zamyka pozycje otwarte w czasie fali B."

 

 

Zakładając scenariusz pęknięca bańki jesteśmy w trakcie (lub po) fali A. Sprzedaż pod koniec fali A zwykle okazuje się największym błędem. Podobnie z zakupami, które mogą się okazać łapaniem spadających noży, co jest bardzo ryzykowne.  Jeżeli mamy już dość Bitcoina a to co się dzieje z kursem nie jest na nasze nerwy, najlepiej wyjść podczas fali B. Trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość i środki uspokajające, gdy melisa okaże się za słaba. Przy jakim dokładnie kursie wyjść i do jakich wartości może dojść fala B, niestety nikt nie zna odpowiedzi i musi to być Twoją decyzją. Często trzeba pogodzić się ze stratą, jeśli kupowaliśmy na szczycie.

 

Gdy nadejdzie fala C, będzie bardzo długa. Może trwać nawet kilka-kilkanaście miesięcy. Fala kończy się dołkiem na który wielu będzie czekać, aby odkupić. Niestety większość kupi na długo przed dołkiem a część całkiem go ominie czekając na jeszcze bardziej atrakcyjny kurs. Fala C nie jest bezpiecznym miejscem na zakupy, gdyż nigdy nie wiadomo jak nisko kurs może spaść. Przykładowo jeśli kupicie szczęśliwi bitcoiny po 5000$, za miesiąc bitcoin może być już za 1000$.

 

Kiedy więc jest najlepszy moment wejścia długoterminowego?

 

To okaże się dopiero po fakcie. Jak pokazuje historia najlepszy moment jest po falach ABC w czasie trwającej wiele miesięcy konsolidacji. Zwykle to wtedy media po raz kolejny ogłaszają koniec Bitcoina. Mało osób jest nim zainteresowanych w tym czasie, wieszcząc jego rychły koniec. Kurs w tym okresie jest najbardziej stabilny.

 

Po fazie konsolidacji następuje wielomiesięczny powolny wzrost kończący się kolejna bańką.

 

Czy kolejna bańka znów nadejdzie? Jeśli rządy i banki nie dobiorą się bitcoinowi za skórę próbując go zniszczyć, kolejna bańka jest prawdopodobna. Podobnie z regulacjami, które kolejną bańkę mogą zahamować. Nawet jeśli nadejdzie, nie należy się jednak na nią za bardzo nastawiać przed 2020 rokiem.

 

Wariant II. Spokojnie to tylko korekta.

 

Spadek 50% mieści się jeszcze w granicy typowej korekty, nie przerywającej trendu wzrostowego. Dalej istnieje więc szansa, że mamy do czynienia z typową korektą po której kontynuowane będą wzrosty. Biorąc pod uwagę głębokość korekty, nowy szczyt nie nadejdzie raczej szybko. Przed nami możliwe nawet kilkumiesięczne tworzenie się trójkąta (krótki kurs o trójkątach).  

 

Czy prawdziwy jest wariat I czy II, okaże się dopiero po fakcie.  Warto mieć na uwadze, że drugi wariant można pomylić z falą B z pierwszego wariantu. Dodatkowo możliwe są dalsze spadki, które przechylą szalę na wariant I. Jeżeli korekta zniesie 60-70% szczytu ATH, wariant II z dużym prawdopodobieństwem zostanie zarezerwowany wyłącznie dla niepoprawnych optymistów i najbezpieczniej budować strategię pod wariant I. Jeżeli jednak kurs zaraz się odbije i utrzyma kilkanaście dni, można rozważać wariant II.

 

Powodzenia!

 

Treśc artykułu ma charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny i jest wyrazem osobistych poglądów autora. Nie stanowi "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

 

 

bitbay 3.0

infobtc-1160x653

Kantor Bitcoin