Kurs8691

Bitmarket

bitcantor

 

Stock

 

Dwie wielkie platformy handlu giełdowego online umożliwiły swoim klientom inwestowanie i grę giełdową na BTC.

Zacznijmy od Wielkiej Brytanii i platformy handlowej Hargreaves Lansdown, posiadającej prawie 900 tysięcy użytkowników obracających sumą około 90 miliardów dolarów. Firma ta oferuje nie tylko możliwość handlu wieloma aktywami, ale także instrumenty takie jak prywatne fundusze emerytalne i różne formy ochrony kapitału. Możliwość inwestycji w Bitcoina nie jest oferowana bezpośrednio, a poprzez szwedzki fundusz ETN, denominowany w szwedzkiej koronie i notowany na giełdzie w Sztokholmie. Zaletą takiego funduszu jest mocne osadzenie w obecnym prawie finansowym, co zachęca dużych inwestorów. Jego wada polega na tym, że inwestujemy w „papierowego Bitcoina”, przez analogię do handlu kontraktami na złoto, zwanymi „papierowym złotem”. Gwarantem wymiany udziałów w funduszu na realne bitcoiny jest jego emitent, w tym przypadku firma XBT Provider.

Według Hargreaves Landsdown, o możliwość handlu udziałami tego funduszu zabiegali niektórzy klienci (nie zaś XBT Provider, jak można by przypuszczać). Inwestorzy ponoszą tu podwójne ryzyko kursowe, na parze GBP/SEK i SEK/BTC. Można jednak przypuszczać, że dla sporej części klientów Hargreaves nie będzie to przeszkodą.

Na znacznie większą skalę natomiast możemy się spodziewać inwestycji w Japonii. Platforma giełdowa GMO Click Securities jest uznawana za największą na świecie. Ponad milion kont użytkowników generuje miesięczne obroty rzędu 900 miliardów dolarów. GMO to potężny japoński koncern finansowo-telekomunikacyjny, inwestujący od dawna w giełdę BitFlyer, która była ostatnio głównym motorem wzrostów kursu Bitcoina. Zgodnie z planem GMO stworzyło własną giełdę kryptowalutową, Z.com Coin. Giełda oferuje różne rodzaje kont, od prostych kont-portfeli do wymiany między walutami fiat i krypto, do regularnych kont giełdowych, również do handlu z dźwignią. W przeciwieństwie do rozwiązania brytyjskiego, japońskie prawo, traktujące Bitcoina jak walutę, umożliwia bezpośredni handel Bitcoinem, bez pośrednictwa funduszy. Szturm użytkowników po otwarciu Z.com Coin był tak gwałtowny, że system informatyczny giełdy nie wytrzymał obciążenia, mimo, że trudno podejrzewać taki koncern jak GMO o braki w technologiach czy finansowaniu projektu. Start zatem opóźnił się, ale obecnie giełda działa już normalnie. Analitycy GMO oceniają, że w ciągu kilku lat dzienne obroty w handlu kryptowalutami w Japonii mogą przekroczyć bilion jenów, czyli 9 miliardów dolarów. Dla kursu BTC może to oznaczać niewyobrażalny dopływ kapitału.

Setki tysięcy graczy, zaprawionych w bojach na rynku Forex i dysponujących ogromnymi zasobami gotówki, uzyskały właśnie dostęp do rynków BTC. Dotychczasowa duża zmienność kursu nie jest dla nich ryzykiem, a możliwością zarobku. Jest więc całkiem możliwe, że ostatnie rekordowe notowania Bitcoina nie będą wyłącznie prozaiczną bańką (choć przy takim dużym wzroście ostrych spadków należy się spodziewać).

 

Co ciekawe, względną niewrażliwością zasobnych graczy na wzrost opłat transakcyjnych można również próbować wyjaśnić zagadkowy fakt, że kłopoty z przepustowością sieci Bitcoina wydają się pozostawać bez większego wpływu na rosnący kurs.

 

zdjęcie: flickr.com

BitBay4

infobtc-1160x653

BitCoin Reklama GiF 380x280