Kurs14898

Bitmarket

bitcantor

 

btce3

 

Giełda BTC-e.com to jedna z najstarszych i najbardziej „tajemniczych” giełd bitcoinowych. Jej 6 letnie działanie niestety właśnie mogło dobiec końca.

 

Jak można wyczytać na oficjalnym profilu twitterowym, giełda ma rzekomą awarię, która może potrwać 5-10 dni. Nie byłoby w tym nic szczególnie dziwnego, jednak w tym samym czasie grecka policja dokonała aresztowania Rosjanina Aleksandra Vinnika pod zarzutami prania pieniędzy.

 

Jak podaje Reuters z wypowiedzi policji wynika, że Vinnik był powiązany z duża platformą bitcoinową działającą od 2011 roku. Właśnie w tym roku powstała giełda BTC-e.

 

Z kolei, grecki dailythess.gr, podaje wprost, że Vinnik był powiązany z giełdą BTC-e.  Według serwisu:

 

„Jak wskazano w dokumentacji dostarczonej przez Departament Sprawiedliwości USA, giełda BTC-e jest jednym z największych podmiotów w cyberprzestrzeni piorących brudne pieniądze”

 

" Według szacunków władz amerykańskich na tej platformie od 2011 roku, wyprano co najmniej 4 mld dolarów”

 

Vinnik był też ponoć przez kilka miesięcy obserwowany przez FBI. Dziś na prośbe amerykańskich władz, został aresztowany podczas wakacyjnego pobytu w hotelu w miejscowości Chalkidiki, gdzie przebywał wraz ze swoją partnerką. Samym aresztowaniem był zaskoczony. Obecnie czeka w areszcie, skąd prawdpodobnie bedzie deporotowany do USA. Proces ekstradycji może potrwać do 2 miesięcy.

 

Trzeba zaznaczyć, że do tej pory nie ma oficjalnej informacji, że Vinnik był właścicielem czy też osobą powiązaną z giełdą BTC-e.com, jednak niestety wszystko na to wskazuje.

 

Tym bardziej nie wiadomo co stało się z samą giełdą oraz środkami na niej zdeponowanymi. Giełda została wyłączona wczoraj, aresztowanie nastąpiło jak twierdzą media dziś. Jeśli chronologia jest prawidłowa, to wyłącznie giełdy nie nastąpiło jako skutek aresztowania Vinnika. Za zamknięcie giełdy ciężko też podejrzewać służby, gdyż takie posunięcie mogłoby Vinnika spłoszyć, aczkolwiek jest to prawdopodobne. Ta najważniejsza dla użytkowników giełdy kwestia na razie pozostaje niewyjaśniona.

 

Giełda BTC-e.com, była/jest giełdą dość specyficzną. Wiadomo, że jest właścicielem jest Rosjanin, spółka odpowiedzialna za giełdę zarejestrowana jest na Cyprze a same serwery jeszcze do niedawna były ulokowane w Bułgarii. Same procedury AML, właściwie tam nie obowiązywały. Giełda zapewniała więc dużą anonimowość. Na giełdzie mogły więc być prane pieniądze, jednak sam właściciel nie musiał być w to bezpośrednio zaangażowany a jedynie przymykał oko na to co dzieje się na jego platformie.

 

BTC-e to jedna z najstarszych giełd bitcoinowych na świecie. Z uwagi na staż cieszyła się dużym zaufaniem użytkowników.

 

Powiązanie giełdy BTC-e z włamaniem na giełdę Mt.Gox

 

To jest najbardziej tajemniczy i szokujący motyw tej historii.

 

Jak podaje dailythess.gr z dokumentów greckich władz wynika, że  306.853 BTC skradzione po ataku na Mt. Gox w 2014 roku wylądowało na właśnie na giełdzie BTC-e.com.

 

Z kolei WizSec czyli Japońska firma zajmująca się bezpieczeństwem sieciowym, twierdzi, że prawdopodobnie to sam Vinnik może być odpowiedzialny za włamanie na giełdę Mt.Gox w 2011 roku lub ewentualnie za wypranie skradzionych środków (również z serwisów Bitcoinica i Bitfloor).  

 

Firma WizSec jest autorem raportów (1, 2) dotyczących włamania na giełdę Mt.Gox oraz działania bota „willy”. Przez ostatnie lata analizowała adresy hakera,  trzymając swoją pracę w tajemnicy i współpracując ze służbami. Dziś w związku aresztowaniem Vinnika, WizSec zdecydował ujawnić efekt swojej pracy. Prawdopodobnie wkrótce możemy spodziewać się obszernego raportu.

 

 Aktualizacja- 27.07.2017

Jest już oficjalne potwierdzenie amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości, że na giełdzie BTC-e.com ciążą zarzuty prania pieniędzy.  Aleksander Vinnik jest stroną pozwaną jako osoba powiązana ściśle z giełdą.

BitBay4

infobtc-1160x653

BitCoin Reklama GiF 380x280