Kurs20000

Bitmarket

Bitcantor1

 

bitfinex logo

 

Włamania na giełdy bitcoinowe to niestety zjawisko dość powszechne, jednak jak pokazuje przykład giełdy Bitfinex, nie zawsze muszą być tragiczne w skutkach.

 

2 sierpnia 2016 roku z giełdy Bitfinex działającej w Hong Kongu zniknęło 119 756 BTC. Biorąc pod uwagę ogromną ilość skradzionych bitcoinów, było to po Mt.Goxie drugie co do wielkości włamanie w historii. Wydawało się, że takiej kwoty nie ma szans odzyskać.

 

Po włamaniu giełda nie zakończyła swojej działalności i postanowiła działać dalej.

 

Giełda początkowa próbowała szukać inwestorów, potem zdecydowała się oddać 64% funduszy klientom, a pozostałe 36% w tokenach. Tokeny były przełomowym i jak się okazuje bardzo dobrym rozwiązaniem. Każdy token to obietnica wykupu go w późniejszym terminie za 1$ przez giełdę. Token faktycznie był więc elektroniczą formą zobowiązania zwrotu środków z początkowym pokryciem wyłącznie w obietnicy giełdy.

 

Tokenami oczywiście można było handlować na giełdzie. W pierwszych dniach wartość 1 tokenu wynosiła około 0.25$ i z czasem rosła. Jeżeli ktoś wierzył w giełdę i miał do niej zaufanie mimo utraty tak dużych środków, mógł zarobić w krótkim czasie naprawdę duże pieniądze.

 

Wczoraj, czyli 8 miesięcy od włamania, giełda Bitfiinex ogłosiła, że już wkrótce będzie w stanie w 100% wykupić wszystkie żetony po zadeklarowanej cenie. Już dziś wartość 1 żetonu to 0.9998$.

 

Giełda Bitfinex jest więc przykładem, że nie każde nawet spektakularne włamanie musi oznaczać katastrofy i utraty środków przez klientów. Jest to bardzo pozytywne wydarzenie przywracające w pewnym stopniu zaufanie do bitcoinowych giełd.

 

Jak bardzo blado przy azjatyckim Bitfinexie wypada nasza polska katastrofa czyli giełda Bitcurex. Okłamywanie klientów, krętactwo, brak komunikacji, totalny brak szacunku a finalnie prawdopodobnie jeden wielki przekręt. Giełda po upadku przeszła w ręce niemieckiego przedsiębiorcy a następnie angielskiej spółki z ukraińskim właścicielem… prawdopodobnie słupem. Mija już pół roku od zamknięcia giełdy, a do tej pory nie zwrócono klientom środków złotówkowych, które nie zostały przecież skradzione w wyniku rzekomego włamania. Biorąc pod uwagę losy spółki i jej przejęcie przez tajemniczych „inwestorów”, prawdopodobnie już nigdy nie zostaną odzyskane.

 

Przeciw giełdzie Bitcurex toczy się postępowanie prokuratorskie. Bitfinex dzięki uczciwości, dobrej komunikacji z klientami i dobrej woli uniknął poważnych konsekwencji prawnych.

 

Obecnie Bitfinex mimo bolesnego incydentu (a właściwie już 2 włamaniach) i nadszarpniętej reputacji, nadal jest jedną z największych na świecie giełd kryptowalut.

 

 

bitbay 3.0

infobtc-1160x653

BitCoin Reklama GiF 380x280