Kurs37231

Bitmarket

Bitcantor1

 

podsumowanie91

 

Amerykanie chcą więcej bitcoinów, południowokoreańskie giełdy zatrudniają więcej specjalistów niż tamtejsze banki, Jamie Dimon łagodzi ton w stosunku do bitcoina, Bank Izraela: kryptowaluty to towar a nie waluta.

 

Wyniki ankiety LendEdu – amerykanie chcą więcej bitcoinów

 

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej w Stanach Zjednoczonych przez portal LendEdu, 74% amerykanów, którzy posiadają już jakieś bitcoiny planuje zakupić dodatkową ich ilość w 2018 roku. Z tej samej analizy dowiadujemy się również, iż blisko 77% ankietowanych uważa, że stopy zwrotu z bitcoina w tym roku przekroczą te, z którymi mieliśmy do czynienia w zeszłym roku.

 

Ponad połowa pytanych osób, posiadających jakąkolwiek ilość BTC (50,8%) stwierdziła również, że planuje w tym roku dokonać przynajmniej jednego zakupu za ich pomocą. Jedynie 19,82% ankietowanych przyznało, że bitcoiny traktuje wyłącznie jako narzędzie inwestycyjne. Pozostała część to osoby niezdecydowane.

 

W kwestii podejścia regulacyjnego ze strony państwa odnośnie bitcoina amerykanie wydają się bardziej podzieleni. Na pytanie: „Czy uważasz, że zwiększony stopień regulacji i nadzoru ze strony amerykańskich agencji rządowych będzie czymś dobrym czy złym dla ceny bitcoina?” 31,21% badanych odpowiedziało „Czymś dobrym w skali długoterminowej” zaś 38,48% uznało to za coś złego. 30,31% ankietowanych nie miało wyrobionego zdania na ten temat.


 

Korea Południowa - giełdy krypto zatrudniają więcej specjalistów niż tamtejsze banki

 

Wygląda na to, że południowokoreańskie giełdy kryptowalutowe bynajmniej nie przestraszyły się zapowiedzi tamtejszych władz planujących wprowadzić surowsze regulacje odnośnie ich funkcjonowania. Wręcz przeciwnie, te planują sprostać nowym wymaganiom. Według YTN.co.kr, jednego z największych w tym kraju serwisów informacyjnych, giełdy takie jak Bithumb, Coinone czy Korbit zatrudniły w ostatnich tygodniach więcej specjalistów z sektora finansowego, aniżeli tamtejsze banki i innego rodzaju instytucje finansowe.

 

W wywiadzie dla agencji informacyjnej Reuters, zespół giełdy Bithumb (mającej przodować w powyższym zestawieniu) zapewniał, że pozytywnie odnosi się do planów koreańskiego rządu odnośnie nowych regulacji. W jego opinii te mogą sktuecznie przyczynić się do procesu legalizacji oraz rozwoju lokalnego przemysłu kryptowalutowego.

 

„Właściwy zestaw regulacji powinien pielęgnować rynek i będzie to przez nas mile widziane” – mówią przedstawiciele giełdy.


 

Jamie Dimon łagodzi ton w stosunku do bitcoina

 

Jeszcze we wrześniu zeszłego roku przylepiał mu metkę „oszustwa” i zapewniał, że zwolniłby każdego pracownika swojego banku jeśli ten zostałby przyłapany na handlowaniu kryptowalutą. W niedawnej wypowiedzi dla telewizji FOX Business, szef banku JPMorgan Chase wydaje się delikatnie zmieniać swoje podejście odnośnie bitcoina:

 

„Bitcoin zawsze był dla mnie tym czym będzie w odczuciu rządów, jako że staje się naprawdę wielki, a ja mam po prostu inną opinię [na jego temat] niż inni ludzie. Temat ten wcale nie interesuje mnie aż tak bardzo.” – mówi Dimon.

 

Jak widać, na obecną chwilę możemy mówić o pewnym złagodzeniu tonu w tej kwestii, choć do pełnego „nawrócenia” jeszcze daleka droga.

 

humor

 


 

Bank Izraela: kryptowaluty to towar a nie waluta

 

„Bitcoin i podobne mu waluty wirtualne nie są walutą i nie są postrzegane jako waluty obce.” – powiedziała Nadine Baudot-Trajtenberg, zastępca dyrektora Banku Izraela odnosząc się do zebrania jakie zwołał wczoraj w tej sprawie Komitet Finansowy Knessetu.

 

Definiując stanowisku Banku Izraela odnośnie ekosystemu kryptowalut, Baudot-Trajtenberg stwierdziła, iż waluty cyfrowe powinny być zamiast tego traktowane bardziej jako „aktywa finansowe”, dodając iż bitcoin nie spełnia definicji prawnej banku centralnego jako „waluty”.

W swojej wypowiedzi Baudot-Trajtenberg ostrzegała również przed ryzykiem związanym z wysoką zmiennością kursów kryptowalut, a także faktem że nie są one regulowane prawnie przez banki centrale czy rządy, dodając również iż ich anonimowa natura czyni je potencjalnym narzędziem w procederach związanych z praniem brudnych pieniędzy i innego rodzaju przestępstwami.

 

Baudot-Trajtenberg przyznała się również, iż technologia kryptowalut stanowi dla izraelskich władz nie lada wyzwanie jeśli chodzi o wyznaczenie dla niej odpowiednich ram prawnych:

 

„W naszej ocenie istnieje poważna trudność w dostosowaniu do systemu ogólnych wytycznych, odnoszących się do właściwego szacowania, zarządzania i monitorowania ryzyka nieodłącznie związanego z tego rodzaju działalnością.” – mówi zastępca dyrektora Banku Izraela.