Kurs8658

Bitmarket

bitcantor

Ministerstwo Finansów

 

Po wprowadzeniu ustawy „inwigilacyjnej” rząd przygotowuje obywatelom następną niespodziankę. Tym razem inwigilacyjne zapędy rządu dosięgnął również użytkowników kryptowalut jak i firmy bitcoinami obracające.

 

Mowa tu o propozycji ustawy wydanej 22 grudnia 2016 roku o Centralnej Bazie Rachunków autorstwa Ministerstwa Finansów.

 

Cel projektu zawarty jest w Art.1. ustawy:

 

Art. 1. Ustawa określa: 1) postępowanie przy przetwarzaniu informacji o rachunkach w celu ustalania miejsca przechowywania wartości majątkowych mogących mieć związek z przestępstwem lub podlegających egzekucji sądowej lub administracyjnej;

 

Proponowana ustawa ma więc na celu stworzenie rejestru rachunków obywateli służących do gromadzenia środków w imię tak dobrze znanej i modnej ostatnio walki z przestępczością dla rzekomego dobra ogółu lub o ułatwienie pracy komornikom.

 

Sama ustawa nie dotyczy tylko kryptowalut, które są jedynie jednym z wielu przedmiotów zainteresowania Ministerstwa Finansów. Dotyczy również wszelkich instytucji płatniczych, banki, skrytki sejfowe, SKOKi, fundusze inwestycyjne, umowy ubezpieczenia umożliwiające osiąganie zysków ze zgromadzonego kapitału, a nawet dobrowolne fundusze emerytalne. Ustawa również objąć ma:

 

podmiot oferujący produkty i usługi w zakresie przechowywania danych uwierzytelniających niezbędnych do uzyskania dostępu do walut wirtualnych, prowadzący działalność gospodarczą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;

 

Co ciekawe ustawa po raz pierwszy próbuje zdefiniować wirtualne waluty:

 

waluta wirtualna – oznacza zbywalne prawo majątkowe, którego przedmiotem jest cyfrowa reprezentacja wartości, posiadająca swój ekwiwalent w środku płatniczym, – 4 – traktowana jako środek wymiany i jednostka rozrachunkowa, nieposiadające statusu legalnego środka płatniczego i niebędące pieniądzem elektronicznym w rozumieniu ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych, które może być przekazywane, przechowywane lub sprzedawane za środki płatnicze drogą elektroniczną;

 

Propozycja ustawy podaje również jakie dane powinny być przekazywane do CBR po otwarciu rachunku. W przypadku osób fizycznych jest to:

 

a) imię i nazwisko, b) obywatelstwo, c) numer PESEL albo datę urodzenia w przypadku osób nieposiadających numeru PESEL, d) adres zamieszkania, w tym kraj, miejscowość, kod pocztowy, ulicę, numer domu lub lokalu, e) cechy dokumentu tożsamości: rodzaj, numer i serię dokumentu, f) numer telefonu do kontaktu w sprawach związanych z rachunkiem, g) adres poczty elektronicznej wskazany do kontaktu w sprawach związanych z rachunkiem, – 6 – h) informację o byciu osobą zajmującą eksponowane stanowisko polityczne, o której mowa w art. 2 pkt 1f ustawy z dnia 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finasowaniu terroryzmu – w przypadku informacji o rachunkach przekazywanych przez instytucje zobowiązane, będące instytucjami obowiązanymi zgodnie z przepisami tej ustawy;

 

W przypadku kryptowalut rachunek zdefiniowany jest jako:

 

„produkt lub usługę umożliwiającą przechowywanie danych uwierzytelniających niezbędnych do uzyskania dostępu do walut wirtualnych.”

 

Sam projekt ustawy jest bardzo ogólny i w zasadzie jej działanie może być bardzo szerokie. Przykładowo nie wiadomo, czy dotyczyć będzie polskich firm czy firm zagranicznych, ale prowadzący działalność na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Nie wiadomo również, czy ustawa obejmie giełdy, kantory czy też np. bitcoinowe portfele online czy nawet portfele softwarowe. W takiej formie jak jest obecnie, ustawa może objąć niemal wszystko co wiąże się z przechowywaniem i handlem bitcoinami. Z ustawy wynika, że np. zakładając konto na giełdzie bitcoinowej, ta zobowiązana jest zgłosić ten fakt do CBR, w innym wypadku może zostać ukarana nawet kwotą 1500000 zł (lub 3 lata więzenia).

 

Koniecznie trzeba zaznaczyć, że jest to dopiero sam projekt ustawy. Konsultacje publiczne ustawy będą trwały do 10 stycznia 2017. Już w tym momencie wiadomo, że swoje uwagi zgłosi Cyberlaw.pl oraz prawdopodobnie strumień „Blockchain i kryptowaluty” programu rządowego „Od Polski papierowej do cyfrowej”. 

 

Jeśli nie uda przeforsować się poprawek, ustawa w obecnej postaci może zabić polską infrastrukturę bitcoinową oraz ograniczyć dostęp do polskiego rynku infrastrukturze zagranicznej. Jak zwykle w przypadku Bitcoina, będzie to prawdopodobnie ustawa martwa, gdyż użytkownicy kryptowalut w erze Internetu mają dostęp do bogatej oferty firm zagranicznych.

 

Ustawa wejdzie w życie po upływie 26 miesięcy od jej ogłoszenia. Więcej na ten temat można przeczytać w analizie autorstwa Jacka Czarneckiego

 

 

zdjęcie: wikimedia.org